Modlitwa do Niej

Miłosne
Gdy Słońce horyzont promieniami dotyka,
a ostatni posłaniec za dzwiami znika,
powoli wznoszę myśl swą pokornie do Nieba,
może dojrzy ją tam w górze kto trzeba,

Widzieć Cię zawsze tymi samymi oczami,
pamiętać obraz Twój w spotkaniu pierwszym utkany,
przechowywać tylko to jedno wspomnienie o Nas samych,
o historii bez zbędnych słów pisanych,

O Twych dłoniach w moich bezpiecznie schowanych,
myślach wolnych i życiem nieskrępowanych,
ściężkach pod Walącą się górą pokonanych,
i tych zboczach wśród mgieł Jagodnej skąpanych,

I naprzekór dzikiego krzyku tłumów na codzień mijanych,
W uścisku bolączek dnia codziennego doświadczanych,
W chłodnym samotności poranku na wskroś odczuwanym,
W zwątpieniu znaczenia celu do którego zmierzamy...

miłości mowa to próżne słowa,
a kochanie to ułudy przygoda,
jest w tym choasie tylko jedna nagroda,
to Twa obecność ma najcenniejsza droga
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
Witaj.
Witam :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie