"
G
Bezsenność
Szeptem krzyczy późną porą
Otrzepuje sen z kanapy
W granach waży każde słowo
Podlewa uschnięte kwiaty
Jedna z twarzy widzi szczyt
Druga z nich widzi dno
Gdy ta pierwsza widzi świt
To kolejna...
0
|
0
|
|