Na dworcu

Egzystencjalne
Zgubiłam klepsydrę
O zmierzchu, na dworcu
Obok pulsarowego zegara

Przejechał mój pociąg
Nie wsiadłam do niego
Jego wiatr wyrwał fotografię
Trzymałam ją w nieruchomej dłoni

Zapomniałam
Nie wzięłam walizki z taksówki
Zapomniałam
Wyrazu twarzy taksówkarza

Popatrzyłam na tory
Prowadzące donikąd
Popatrzyłam na ludzi
Na bezbarwność współczesności
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
tylko nie spojrzałam na siebie
jaka jestem spóźnialska
i za bardzo roztargniona
wręcz zapominalska w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie