100-letni gryf

Wspomnienia
Spróchniały kawałek drzewa
Jak romantyk w pustynnej otchłani
Odtwarza wytęsknione historie
Nanosi ukojenie na senne powieki

Zardzewiała metalowa żyłka
Jak aktorka na scenie rozkoszy
Gładzi zmysły chłonne poruszenia
Błądzi po wieczornych tęsknotach

Obgryziona plastikowa łezka
Jak rycerz w bitwie o wytchnienie
Niweluje granice utopijności
Napawa melancholijnym spokojem

Zapomniana wiekowa piosenka
Jak wioślarz na rzece ckliwości
Skrzy bębniąc w zmysły zapomnienie
Ogarnia niewysłowioną błogością

Ta jedna, jedyna melodia
która przybliża cię do głębokiego wzruszenia
7
176 odsłon 14 komentarzy

Komentarze (14)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Gryf niegdyś publikował tutaj, nie wiem czy stuletni moim zdaniem najwyżej na trzydzieści wyglądał ;-) wiersz fajny ale egzaltacja niekoniecznie
Pozdr
zuzzaak 7 lat temu
W sumie masz rację, trochę się rozpedzilam...
Zmienię to, dzięki za opinię ;)
zuzzaak 7 lat temu
Gryfa nie kojarzę, ale nieświadomie stał się trochę sławny :p
DARTANIAN 110 7 lat temu
I teraz jest bardzo ładnie;-) a Gryfa kilka lat nie widziałem to kto wie może i sto teraz ma a tak na serio to bardzo się cieszę że zmieniłaś
Pozdr
Bomba Zuza !
zuzzaak 7 lat temu
Falsyfikot, w końcu po kimś to odziedziczyłam Tatku ;)
I
iron1 7 lat temu
wskrzesić ------kawałek spróchniałego drzewa----
leopard 2 7 lat temu
to co najbardziej mnie razi z co najmniejniefortunnie... yhmm
leopard 2 7 lat temu
To co najbardziej mnie razi z niefortunnie stworzonych zlepków słów to,
już na otwarciu:

„Spróchniały kawałek drzewa”

tuż po nim włącza się czerwona lampka, brzęczy ostrzegawczy dzwonek, wyostrzają się zmysły, aby przyjrzeć się podejrzliwie reszcie wiersza no i niestety napotykają kolejne lapsusy typu:

w pustynnej otchłani
wytęsknione historie
nanosi ukojenie

„Zardzewiała metalowa żyłka”

podczas gdy wiadomo, że żyłka jest nylonowa
a rdzewieje, to raczej żelazo i jego stopy; najczęściej z węglem :-)

...tu przerywam, bo mi się zdaje, że podążam w niewłaściwym kierunku :-))
zuzzaak 7 lat temu
Leopard, nie wiem w jakim kierunku zmierzasz, ale życzę Ci przyjemnej podróży ;)) i żebyś nie zaplątał się w żadną nylonową żyłkę po drodze błądząc po niefortunnych niedorzecznościach ;)
leopard 2 7 lat temu
Zuzzaak

Twoje życzenia brzmią jak pogróżka :)) a mnie chodzi między innymi o to, że
różnica między drewnem a drzewem jest ogromna.

Drzewo to organizm żywy.
Drzewa dzielimy na gatunki, drewno tylko ze względu na jego przeznaczenie.
Drzewa rosną dziko w przyrodzie (lub są hodowane), drewno podlega obróbce.
Drewno jest martwym produktem pochodzącym z drzewa.

im dalej w las, tym więcej drzew :))
zuzzaak 7 lat temu
A tam zaraz pogróżka, źle mnie zrozumiałeś, szczerze życzę Ci jak najlepiej ;)
Wiesz, miałam podobne rozważania do Twoich i tym bardziej postawiłam na drzewo, gdyż nie chcę uśmiercać instrumentu tętniącego życiem.
Miłego wieczoru ;)
K
kaja-maja 7 lat temu
no taki Gryf
to niczym Lew
z głową Orła
jak też jego skrzydłami

a Lwy jak też Smoki
w bajkach latające były
jak też Pegazy
gdzie tam kiedyś
kucykiem były
też od XVII czy XVIII wieku motorem
gdzie dzisiaj coś z Gryfa nie jeden ma
że jak Smok pędzi jak Lew
lub jak Orzeł czy jak Sokół
topielca w szpony chwyci
bo na motorze nie jeden Orła wywinie
jak też Sokół na to patrzy
jak to z tyloma się jechało
a głowy nikt nie odwrócił
jak też tak na pokaz
wszystko jest piękne
też wiosną lato w:)::)
jeszcze konie trzeba wyprowadzić
by stawić energiczny opór
sprośnym idiotom w:):)
macies 7 lat temu
Teraz rozumiem dlaczego tina landryna przybral zenski pseudonim. Ciapowaci poeci wola komentowac i oceniac wiersze kobiet, a nuz, w tej swojej miękkości znajdą odrobinę wyidealizowanej miłości.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie