ziemia i ty

Tęsknota
zwinięty w kłębek po raz kolejny
mam nadzieję że nie cierpisz
chwytam chwile z bezsennych nocy
tak aby dzień nie był wulgarny

zamęt to dla mnie nic nowego
myśli o tobie obkładam lodem
z wirem wspomnień
wszystko powiem ci za chwilę

tylko usnę obleczony w zaślepienie
a ty nie próbuj mnie pocieszać
nocą czekam na wielki finał
a może okna same się otworzą

daleko czy blisko
pozwól mi cieszyć się niebem
to jedwabne prześcieradło
na którym wędrowaliśmy do prawdy
nadal pachnie bogami
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
jak zaślepienie pocieszać
tak okna same się otworzą w:)
nieanna 8 lat temu
przeczytałam trzy twoje wiersze i...są za dobre :) zastanawiam się, czy za zdolnością u ciebie równie dobrze kroczą inne przymioty. i ile jest w tym wszystkim prawdy, a ile tylko zwykłego gaworzenia :)

tak czy siak, przyjemnie się czytało
firlo 8 lat temu
kaja-maja. niaanna... dziękuję... :)))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie