w innym odcieniu

nieskromna ona wstydliwy on
nawet w deszczu chcą tęsknić
pomimo powagi mój boże
na stole wciąż pachną chlebem i solą

rzut monetą z perspektywy
czasu niewiele
a kochać by się chciało
przecież za rogiem okno na świat

wstydliwa ona nieskromny on
nie wiem
jedyna odpowiedź na wszystko
skrzypnięciem nocy
nikt nie mówił że to niemożliwe

uśmiechnęli sie do siebie
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie