Co myślę o bogach

O sobie
Wolnym krokiem zmierzę przestrzeni ustronie,
Twoje pozłociste, łapczywie przymuszając dłonie,

Do usłużnej poddani, mej szorstkości w uchwycie,
W bezdrożnej krainie, we wszelakim niebycie,

A na końcu nieistnienia, wyciosam dom z nicości,
Nic zamienię w ściany, a niebyt w kosztowności,

Poddawszy mi się twórczość, tak się stanie bytem,
By uległa ci pod stopy, stała się aksamitem,

Porozwieram okna - w czerń - co stanie się widokiem,
Horyzont za oknem, wymaluję wzrokiem,

Nic się nie ostanie, przed moim stworzeniem,
Niech się wstydzą inne bogi, przed własnym sumieniem,

Jam jedynym bóstwem, słusznym w swej słuszności,
Stworzę lepszy świat, z innych bóstw próżności.

Dawid Głodek
http://remotiusrex.blogspot.com/
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wiesiekza 11 lat temu
Bardzo ciekawy i refleksyjny wiersz-:)
K
kaja-maja 11 lat temu
kiedyś Bogowie byli na ziemi jak ja dzisiaj Bogiem nie jestem lecz w Boga wierzę,bez miłości człowiek marnieje sam jak też dusza w niebycie błąka się jak my teraz żyjemy z Bogiem i bez Niego lecz to nie z miłości się umiera tylko z tęsknoty za lepszym życiem dla Bogów swoich w:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie