Taniec gwiazd

Świat
Zabiłem ptaka w locie
piękny był, skakał aż do skrzydeł,
gdy ciałem przysiadł na listwie
ze wstążką na nodze, podobnej
do węża za drzewem w ogrodzie
wielkim jak kontynent.

Zabiłam, bo miał własną przestrzeń
coś więcej niż tlen czy powietrze,
a wszystkim miało być lepiej
za parę drobnych, co stały się
połową nas, która nie zniknie.

Zabiliśmy w spokoju majowej nocy
przywiązanie do dłoni, czynów ich
i młotem wbiliśmy do głowy im
ptasie móżdżki, wasze miłości
wolności, mamy za nic.
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
brzmi jak rojenie chorego naumyśnie :)
K
kaja-maja 5 lat temu
niewątpliwie miało być przyjemnie
lecz najważniejsza przyjemność
rozdziela dłonie z przyjemności
kłusownictwa
i jak ptaki mają małe ptasie móżdżki
też nie jedni im lubią je wydziobać w:)
jaropasztii 5 lat temu
Stajemy się niewolnikami .pozdrawiam
Jaropasztii, najgorzej że wszystko dzieje się za bardzo piękną, acz mało perspektywiczną, zasłoną postępowego i rozwojowego życia nie-zintegrowanej społeczności. Już teraz dochodzi do sytuacji, gdy mniej wpasowujący się puzzel zostaje zgubiony i zapomniany pod stołem. Historia się powtarza, pozdrawiam.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie