Na brzegu świadomości

Mroczne
zabrały mnie odmęty świata
nieskończonych tajemnic
w których wytracone lata
każą widzieć coś pomiędzy

prochy pod okiem

spopielone łzy ze spojrzeń
całą wagą martwego ciała
musiałem dojrzeć w moment
piękna bajka ale to klatka

ruszają się
tylko trochę

stoisz na wyrwie skalnej
oniemiała, że ocalałaś
nie potrafię tam patrzeć
przez krzywdę na nas

rzuciłem się w wir
bo wybaczam

co fala przyniesie na brzeg
tylko przez piasek jest moje
prawda i stare fotografie
przed spojrzeniem okiem
trzyma za gardziel grzech
nie potrafię i macam przez
wykręcone palce tekst

jak jest na prawdę
daj mi spojrzeć też!
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie