kradzież
Tam stał człowiek, lecz tutaj istota
bawiła słowem, szeptem z mroków,
słyszał przechodzień, widziała znajoma
snującym cieniem po duszach,
wstydliwym palcem we włosach,
była wszędzie i on zapłakał;
Ten szept z listowia, dwa słowa
na usta łatwe, lecz dla świata nie.
bawiła słowem, szeptem z mroków,
słyszał przechodzień, widziała znajoma
snującym cieniem po duszach,
wstydliwym palcem we włosach,
była wszędzie i on zapłakał;
Ten szept z listowia, dwa słowa
na usta łatwe, lecz dla świata nie.