gdybym nagle zniknął

Mroczne
gdyby zerwać łańcuchy
obraz skalany ręką twórcy
zbłąkane i samotne na ulicy
szczekałyby słowem martwym
gdybym nagle zniknął

i świat by nawet nie stanął
zamyślonym czochrać drzewa
i rzek driady mi nie wypłaczą
na łąkach kozioł będzie biegać

i nie wzruszę nawet piorunem
łamiącym zieleń w stawach na kość
i zmrożone serce piołunem
szaman czy zielarka, będzie ci dość

mnie
aż z pętlą nie wrócę
i szczekające będą zdychać
wzdychając myśli smutne
i zgaśnie ostatnia ulica
w stworzonej przeze mnie
czarnej dziurze.
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 6 lat temu
Ja się poważę na odbiór. Lecz może Ci się nie spodobać:) Czytam... i tak myślę że tylko wyłapałam tego kozła na łące bo interesuję się łowiectwem. Ale sarny też szczekają:) Pozdrawiam
Złożoność utworu i metaforyka jest na wysokim poziomie... Przekaz również ;) Ale dziękuję Helen, kozioł to też taki malutki symbolik ;) Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie