Czarne i Białe

Mroczne
Rozkochałem w sobie diabła
Siedzi na oparciu fotela...imbecyl
Zarysował mą dusze rogami
Znów będę płacił grzechami
Czerwone oczy szperają w mózgu
Złe uczynki ułożył według alfabetu


A wszystko to anioł widział
I choć widział nie patrzył...kanalia
Pstryka palcami wzburzony czernią
Bo niby dobry a też by coś chciał
Daremnie zazdrosny pomieszał sny
Bezsenność będzie pokutą wieczną

A teraz stanęli twarzą w twarz
On czarny na przeciw białego
Rozgrywa sie bój o ludzką pierś
Wydany wyrok zadziałał sumiennie
Stracony oddech, dusza się ewakuuje...odchodzę nie rozstrzygnięty
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie