Mojej jesieni

Natura
z opadłych liści

wiersz ułożę

dla tej co przyszła…



jesieni



zarecytuję go

razem z drzewami

wiatr na zwrotki

podzieli



w alei kasztanów

marzenia dojrzewają

wraz z owocami



stąpam w kierunku

żółtych tuneli

milczenie

tu też jest złotem



słońce głaszcze

do snu kolory

rano

je mgła przebudzi
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie