Zapukaj...
Zapukaj w ciało zmarłego
Tam nawet echo nieżywe
Zatygły oczy radosne
I te wspomnia ckliwe
Nie wiem jaka to chwila
Starczylo oka mgnienie
By dusza jak piorun świetlisty
Spoczęła
Miejmy nadzieje...
W niebie.
Tam nawet echo nieżywe
Zatygły oczy radosne
I te wspomnia ckliwe
Nie wiem jaka to chwila
Starczylo oka mgnienie
By dusza jak piorun świetlisty
Spoczęła
Miejmy nadzieje...
W niebie.