Nie pamiętaj...

O śmierci
Nie pamiętaj
jego martwej twarzy
Bladych włosów
Nieżywością swą
opadajacych
Sinych rąk
w amen złożonych
co paciorki różanca
niemocą sciskają
Ani powiek czeluści
źrenic zamykających
Ani ust już na zawsze
Bezdzwięcznych

Niech przed oczyma
Staje on wciąż żywy
W cieniu leśnych
drzew tańczący
Co uśmiechem
Swym wciąż
Zbliża się i oddala
Z promieniem słońca
po twarzy skaczącym.

Niech pamięć
Uchwyci tylko
Miejsca ulubione
Wspólne w niebo
Wpatrzenie
I serce dobre
Zostawione.
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
to co trwoży jak to co jest podziwem
ciało zmarłego różną ma odmianę
młody wygląda na starszego
starszy na dziadka średniowiecznego
jeden się uśmiecha ,drugi w posępnej minie
inni tez wyglądają jak niemowlaczki
niezależnie od wieku
jedynie my pacholęta jeszcze nie pojmujemy
że człowiek jak za zycia się zmienia tak po smierci
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie