Z dnia na dzień

Egzystencjalne
Z dnia na dzien
Zakwitly kwiaty
Zamienil sie w cud
Tamten suchy zakatek
I lament
spadajacych lisci
Zmienil się
w radosc
spiewajacych ptakow
I chcac nie chcac
Zrywasz owoce
ktore Bog dal
Niedowierzając
Że to już...
Ale sycac sie
Słodkim smakiem
Soczystych
Bozych darów.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie