Pod góre na Szczyt

O wierze
Nie w pierwszym
prześwicie nieba
Pośród ciemnych drzew
nadzieja szczytu leży.
I ten zdradliwy promień słońca
Co do opadu sił namawia
Byś się zatrzymał
I już nie powstał.
Lecz serce wciąż słucha
Głosu co woła
By iść ciągle iść
I na prawdziwy szczyt
Choć z trudem
Wejść zdołać.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
też nie to drzewo jest zachwytem
co wysokie w barwie płowieje
a te co z porankiem rosy jak wody
skosztuje słońca w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie