Nie wiedziałem...
Nie wiedzialem
Co to radość
Dopoki nie spotkalem Ciebie
I siódme niebo
To mój chleb powszedni
Bo pociągający blask szczęscia
Oślepia mnie z oddali
Od wtedy tylko wschody słońca
Co kazdego dnia
z duszy wychodza
I Przedzierają sie przez oczy
A serce me
Rozgrzane do czerwonosci
Na swoim dnie
na zawsze pozostawi
Slodkie piętno
Twojej słodyczy.
Co to radość
Dopoki nie spotkalem Ciebie
I siódme niebo
To mój chleb powszedni
Bo pociągający blask szczęscia
Oślepia mnie z oddali
Od wtedy tylko wschody słońca
Co kazdego dnia
z duszy wychodza
I Przedzierają sie przez oczy
A serce me
Rozgrzane do czerwonosci
Na swoim dnie
na zawsze pozostawi
Slodkie piętno
Twojej słodyczy.
tak nie dla radości
horyzont
który w oczach radość niesie w:)