Co w sercu...

O wierze
Co w sercu
musiało się stać
Że człowiek przestał
wierzyć w Boga
I co musiało się
Znów wydarzyć
Że na nowo
W Niego uwierzył?

Na ile wysp
bezludnych dopłynął?
Na ilu zakrętach
nie wyrobił?
Ile razy z sił opadł
I odmętach
Beznajdziei przepadł?
Na ile gór nie wszedł?
W ile spadł przepaści?
I w ilu schronach się schował?
Okopał w okopach?

Samotnie
Ze smutkiem
Z pustkami
Z ginącą nadzieją...

Bo wystarczy że
On przejdzie przez
Drzwi zamknięte
Zranione serce
Troskliwie opatrzy
Gdzie wciąż
pragnienie
Bożej Miłości
Na jego dnie
Stęsknione
wołało.

I znów
Wiara
Przychodzi
Jak oddech dziecku
Co nowo się
Narodziło.
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
to wszystko sprawka tego Boga
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie