Symfonia miłości

Miłosne
Deszcz myje kwiaty
lekko subtelnie
i czuję cząstkę
anioła we mnie.

Kropla po kropli
spokojnie spływa
już coraz bliżej,
bliżej do nieba.

Gdy melodyjnie
duszę rozpieszcza,
dłonią przyciąga
po strugach deszczu.

Jakże cudownie,
to harfy brzmienie.
Nagle się budzę
z twoim imieniem

na ustach sennych
na wpół otwartych
i wszystko stawiam
na jedną kartę.

Za tobą pójdę,
słów nie odrzucę,
one tak pięknie
brzmią w mojej duszy.

Przeplatasz słońce
z porannym deszczem,
a teraz śpijmy
na chwilkę jeszcze.
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie