Bajka na dobranoc

Opowiem ci bajkę o pewnej księżniczce,
co kochał ja książę, przystojny, wprost śliczny.
Wieczorem siadała przy lustrze zajęta
Czesała swe włosy, na nogach i piętach.

Tylko na głowie za wiele nie miała.
Codziennie z tęsknoty kudły wydzierała,
lecz książę nie zważał na placka łysego,
bo go obchodziło całkiem coś innego.

I teraz nikogo wyznaniem nie wzruszę.
On chciał zajrzeć głębiej, na pewno nie w duszę.
Gdy w końcu na łożu księżniczka się kładła.
Brał książę kosiarkę, nożyce i radła.

Temu zadaniu nikt nigdy nie sprostał.
Książę zrozpaczony znowu się i dostał.
I znów jest to samo jak to każdej nocy.
Ona w gąszczu skryta, a on brudzi koce.
0
13 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
łał to jakaś małpa była strasznie zarośnieta
na nogach i piętach do tego zlośnica
że już takich włosów na głowie nie ma
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie