Ten świat

O życiu
Zatacza smętne koła
smutną, żałobną pieśnią,
wbijając gwoździe w trumnę,
choć nawet drzewa nie ściął.

Oddechem krew zamraża
i sercu bić zabrania.
Powoli wiezie w nicość,
na lodowatych saniach.

Ominąć wzrok złowrogi
co wbija się jak sztylet,
nie sposób, choć on jeden
to duchów złych w nim wiele.

Niełatwo dostrzec światło,
gdy w oczy ciemność patrzy,
lecz w duszy iskra płonie
i będzie w niej na zawsze.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie