coraz mniej ciebie we mnie
za to coraz głębiej i coraz mi ciężej
starość tropi mnie od dziecka
nie wierzyłem ale teraz to do mnie dotarło
zatrzymała się wspaniałomyślnie i czeka
kiedy upadnę...
spragniony i głodny widzę jak ściągasz pończochy
pas i majtki
czuję zapach słodkich migdałów
niebieski przywieram skwierczy
płonąca izolacja pryska wizja...
budzę się zlany potem karmi mnie...
właściwie to nie powiem niczego
skończyłem mówić gdy zabrakło słowa
zamyślony aż do bólu
twoją obecność
każdą komórką
pochłaniam
świecę światłem odbitym
wewnętrzny
rozpalam uśmiech...
.
kiedy się woda zagotuje
to para bucha
a co potem?
lód
do morza spływa
w ciszy i dostojnie
...
* - p V^{\kappa} = \operatorname{const} \qquad
gdzie \kappa \qquad - współczyn...
zrób przeciąg
moja szczera rada
nie lej na łeb na szyję
lej im prosto w twarz
bo cokolwiek waży
podlega sile prawa powszechnego ciążenia
układów którym nie zależy na prawach
z uśmiechem...
kocham twoje stawy
biodrowe
oponki pełne ciepła
falujące na nich
skórę
jak mokry papier w dołach
podkolanowych
kocham aż po pachy
place wygolone
jak leśne polany
słony brzeg
gr...
chciałbym się z tobą przespać
w chatce
nad przepaścią odciętej od świata
niespotykanymi opadami śniegu
przed snem wymienić się znaczkami
a rano
podać ci do łóżka jajecznicę
grzanki i herba...
(relacja na "żywo" ;)
nic nie zapowiadało jego nadejścia
choć można się było tego spodziewać
to jednak zaskoczył pojawiając się tak nagle
przeglądałem właśnie portale poetyckie gdy zapukał
a t...
codziennie rano wpadam serca biciem do pokoju nr 50 w trwodze że zastanę puste łóżko
szczęście jest całe nagie na jasnej pościeli spoczywa lewa dłoń na piersiach prawa ujmuje kotka uśmiecha się prz...
.
z liter
nalewam w literatki
kończą się wiersze
zostało może kilkadziesiąt
na pewno nie dobiję setki
każdy
w dwanaście sylab
nie więcej
każda na cztery litery
co najwyżej
świat bez masy
przestrzeń złożona na pół
po wielokroć a potem dwa razy jeszcze
i nie ma czasu a tylko luźne związki myśli
tworzą obrazy niepoliczalne
łącząc się przenikają wirują i rozpadają
s...
wiem że już nie ma go
w tobie po trzykroć minął czas rozpadu
radioaktywnego jego jąder... Ale wciąż – to moje ulubione słowo
nie mogę się do ciebie przekonać...
:)(:
dłoń prawą zwiniętą w tutkę wpycham w ciebie
lewą wykonuję ruchy posuwisto-zwrotne
na członku męża
to mój zawód
łączę pary
przynajmniej takim się wydaje
w noc po wieczerzy ze mną się r...