"
panipe
szafa
41 lat
Na portalu od 14 lat
".."
Utwory
Zobacz wszystkie →"
umieram patrząc
umieram.
z gracją i uśmiechem
powoli odchodzę.
liście w łazience
jesienny dywan?
umieram patrząc
w góry nieskończoność
w gwiazdy
spadają a ja z nimi
po cichu szepczę życzenie
spełni się nim...
4
|
2
|
|
42
"
co najpierw
a jeśli
co wtedy
czy na zawsze?
jak bardzo boleć będzie
koniec po takim początku
jakim?
nie było go jeszcze
dym ucieka
miesza się z parą
a myśli w głowie
co dalej
co wcześniej
co najpierw?...
3
|
1
|
|
26
"
"
kawa
z ości na kości
a w miłości?
z kaw dwóch na jedną
z bliskości
w wina ciepłość w przełyku
i koca dotyk czuły
gdzie druga kawa?
3
|
1
|
|
26
"
one
moje demony
jak igła z nitką
haftują we mnie nowe wzory
jak w sieci
zaplątana omotana
oddycham
kolorami nowych ściegów
7
|
3
|
|
66
"
cisza
czekam
sprawdzam
echo.
łyk kawy
może teraz?
...
czemu czasem cisza
tak głośno
krzyczy.
6
|
2
|
|
51
"
słucham
szum wokół
słów tyle i dźwięków
martwe liście żyją kolorami
co w środku?
słucham
bicie serca
to moje?
więc żyję
a może jedynie oddycham?
2
|
1
|
|
21
"
"