umieram patrząc
umieram.
z gracją i uśmiechem
powoli odchodzę.
liście w łazience
jesienny dywan?
umieram patrząc
w góry nieskończoność
w gwiazdy
spadają a ja z nimi
po cichu szepczę życzenie
spełni się nim utonę?
wydech
ciepłości nicość ucieka
wino w lodówce
spełni się?
z gracją i uśmiechem
powoli odchodzę.
liście w łazience
jesienny dywan?
umieram patrząc
w góry nieskończoność
w gwiazdy
spadają a ja z nimi
po cichu szepczę życzenie
spełni się nim utonę?
wydech
ciepłości nicość ucieka
wino w lodówce
spełni się?