kochanie
popatrz w stronę gwiazd
czy nie widzisz podobieństwa
piękna twarz
kocham cię
lecz nie za to
za to złoto gdzieś w środku
usta głoszą wciąż o osobie
proste słowa chowam w gło...
za miłość
za ciepło rodzinne
dzięki Ci Panie
za czas za opiekę
za rękę na ramieniu
za wysłuchanie
choć nie wiem
czy mam miejsce w Niebie
jeśli nie
zachowaj dzieci nasze...
tak to czuję objąć wzrokiem nie umiem
zmieniam siebie by przykład dać na przykład
idę wolnym krokiem chodnikowi pijaczkowie
chowają coś za cieniem latarni która wyrasta z ziemi
nadciąga...
nie zachłannością zdobywa się światy
idę drogą mówią że biedny lecz w środku głęboko złoto
milczący obojętny na docinki szydercze śmiechy
ubrany skromnie jak mnich w sutannie
w pół sznurem ściśnię...
jak na dłoni czułem bicie twego serca
uściski przytuleni w objęciach ramion
jak pisklęta zawsze razem w bliskości
uczuć zdarzeń zakochani tak rożni
myślami zderzaliśmy się z kometami
ponad c...
nasz miłość kosztuje
nie wydawaj reszty
drobne jak sprawy schowane w kieszeni
ile trudu w kolejce do raju
zaufanie rozwija skrzydła
nad skrawkiem przepaści
wszystko na sprzedaż
założę lok...
kochana to jest ten dzień
w tym dniu kończy się świat
zaczniemy wszystko od początku
ubierzemy się w skóry
podasz soczyste mięso
ociekam krwią kapie z ust
polowania to co lubię ciebie też...
jestem ojcem
trójki niepoprawnej
w robocie ścieram się
na ostrzu z Czarnym
niewybredny brnę dalej
małżeństwo stan nieodwracalny
żona zmienna
pogodą w tv nieprzewidywalną
wybredną bezpreten...
tysiącem luster
barwą namiętnych nocy
szminka na ustach róż
ścieram z numerem telefonu
na półkach listy nieotwarte
z tłumaczone brakiem czasu
namówiony na randkę
nie odpisuję na SMS-y...
malowane mury
krzykiem duszy że źle
na ustach gniew
mrozi serca
w dłoni kije i kamienie
prawdziwi patrioci
rodzą się każdym dniem
czy zimno czy ciepło
miłość rozgrzewa ciała z pełną m...
źle śpię nie wyspane noce
budzi rano zegar z kukułką
na krześle omdlałe ciuchy
dostałem znak albo sms
niepozbierany wybiegam z domu
nie dopita kawa na stole zamarła
rozkwitam niepokojem w o...
pełno by było cię
piaskiem na plażach
ciało twoje jak chleb pragnę jeść
ulotne chwile przepełniają płaty czołowe
w myślach jasno skuję się
podreperowałem nasz związek
posmakować chcę ust
c...
błyskiem w oku
anielskim spojrzeniem
koisz mój ból
westchnij z widokiem na bloki
objąć cię całą dzielnicą
niech krzyczą mury miasta
na ulicach szyldy blisko gwiazd
kusi światłem nasze serc...
gdzie się podziewasz
od zeszłego tygodnia cię wyglądam
jak świąt
jak przez okno kot lub inne boskie stworzenie
nie inaczej
tęsknię za avatarem
liczę na twój głos
daj odpowiedź
co sta...
godzina siedemnasta dwadzieścia siedem
nic nie istnieje echem w kosmosie
odbijam się od ścian martwa natura pożera wyobraźnię
siedzę na fotelu jak cap stary czuć mi z gęby
podobno jutro będzie...
na palach policzyłem ile to lat
uciekło nam
pomiędzy dniami i mrokiem
nieprzespane noce
świeży świt budził życie
otuleni szalem miłości
w rydwanie namiętności
pędziliśmy wiatr pocałunki...
nie brak mi sił ni słów
przemiły zamknięty jak we śnie
idę gdzieś jak pies
samotny pochłania zżera mnie czas
smutne dni bez ciebie jak kości
blade
każdy szept każdy szmer budzi nadzieję
tyle...
nie ważne
dobrze że jesteś
gdzieś gdzie nie ma mnie
uciekam przed tym co przede mną
napotykam teraźniejszości palce
różnych ludzi różne światy
przeszłość tropię
jak traper tropi ślady...
gdy
starych masz już dość
gdy
budzą do szkoły krzyk na głos
coś w środku ściska
mówią często
idź do sklepu
wyrzuć śmieci
psu daj jeść
na każdym kroku stres
ksiądz też jak wes...