głoszą o wolności
wymiękam od jutra nie idę do pracy
niech żywią mnie nie zapłacę za nic
niewolnik wyuczony w niewoli
jest ich niewolnikiem
zawsze rano otwieram oczy
widzę ten sam sufit...
opadł kurz na Aleppo
wzbił się nad pustynią czarniejszy dym
emocje łączą myśli w synapsach
chciwy system gra pozorów
zimny pot kilka łez na brudnej koszuli
wzrok wbity mur
gniazd szers...
stoję słupem w cieniu życia
tłum ludzi otacza wokół
chowam spojrzenia
wzrok po kieszeniach
niepotrzebnie
jednak boję się
okręt nie płynie dalej
jedna łza
nie uleczy serca
nie piszę wierszy
piję dużo czystej wódki
potem poukładam w głowie
zamieszczam wersach
kilka myśli dobrych
złych i lepszych emocji
skutki picia wódki
przelewam na papier
liczę...
niosą dni obce nocne byty
bać się nie potrafię
wyczuwać leki i muzykę nocy
miękkim krokiem idę w twoje strony
poczuć bliskości serca kocham
wychodzę z domu
zarażam wszystkich dobrocią
za...
w erze miłości istnieje świat
człowiek nie dawno
zszedł z drzewa
mądrym się stał
czasem
depresja nie pozwala żyć
czasem
człowieczek człowiekowi
nie pozwala
spokojnie śnić
brakuje m...
dość trosk dość złudzeń
odchodzę od baru
siódma rano kładę kości spać
siódma innych zmusza wstać
praca stres mówię dość
alkohol wiruje
krew zburzona
dwa oceany
obok ciepła ty
zimny ja...
umieram
nie ma ciebie tutaj
z brakiem ciepła słów
bez delikatności zdań jak puch
ciepła dłoni
z bezlitosnym niedostatkiem słodkości z ust
czerwieni szminki na policzku mym
tak bardzo
ch...
gdy bym pisał jak Bob Dylan
i byłbym gwiazdą internetu
czytałaś byś mnie i śpiewał bym jak on
i Nobla zgarnął gdzieś
może nie gdzieś
lecz w Sztokholmie
w teraz gdy jestem sobą
nie inną...
wiatr kołysze żagle
napełnieni wzajemnością
milczenie wydobywa się
z wnętrza z głębin
powoli łódź sunie wprzód
widać port
przytul się
pokochaj
jeśli chcesz
wspólnie opłyniemy cały ś...
podpowiem ci stanie się cud
pofrunąć chcę odlecimy z gołębiami
z trzepotem skrzydeł pod wiatr
by przysiąść na kablach energetycznych
odlećmy gdy krótkie dni
pocieszam cię gdy źle
w sercu j...
ukołysze wiatr stare drzewa
świadkowie żywe wspomnienia
co wiedzą drzewa co czują
gdy nas nie ma nie będzie
czas dla nich nie ma znaczenia
chaos istnienia
nadchodzą dni
odchodzą ludzie...
na parapecie deszcz na policzkach łzy
nie licz dni nie licz
wsłuchaj się w sceny i obawy
zatrzymaj mnie w portfelu
pokochaj takim
kim innym być nie umiem
jestem tu
jestem z tobą
jestem...
porwę cię uspokój dzień
ukołysze nas przykościelny dzwon
teraz gdy osobno łączą samotne myśli
w synapsach hiperbolach i synodach
porwę cię jeśli chęć napawa optymizmem
a słowa moralną zdo...
smak ust szminki blask
sól w oku w żyłach adrenalina
ciepły pot na skroniach
zostawiłaś na dłoniach zimno
niespokojne serce po motylach wiatr
stracony czas
po co kochać
by potem się...
dłonie spracowane zmarszczone niezgrabne
od wewnątrz linie papilarne mówią płaczem
niewielu pożałuje może jeden człowiek
wyczytasz z twarzy wiele i znienawidzisz
bo kochasz wolność nieprawdę...
pyszni ważniejsi od Najwyższego
szkalują słabych bogacą się na biedzie
chciwi zabierają ostatni wdowi grosz
wypędzeni ludzie jak bydło na ulice szare
nieczyści wielbią dewiacje seksualne kłamcy...
na niby wszystko mam
oszukali mnie decydenci
urodzeni by płacić za wszystko
wyliczanka ble ble
całujcie mnie
je.. biedę ja je...
nie da się nie umiemy
cały dzień w szkole w pracy
ni...
nie dzwoni do mnie nikt prócz ciszy
wracam późno sprawdzasz mój telefon
odbierasz gdy szef kompanii zadzwoni
spętany dłońmi
zazdrościsz
gdy mnie gościsz pośród obcych
kobiety są i będą za...