prawie sto lat cię znam
ręce drżące siwy włos
gdzie jesteś dziewczyno
gdzie jesteś opalona
jeszcze wczoraj pachniałaś latem
przeminął czas dotyk skóry
czerwony kolor ust
szum wody...
małe rzeczy cieszą mnie
emocje targają mną
ciągnąc duszę na samo dno
wyciągam ręce do Boga
nie prosząc o wiele
życie
od środka
rozpiera mnie
Tyś siła mą
oddalasz zło
spokojny rejs w pełni gwiazd
ta noc zabrała wasz sen
jak ptak się wzniósł
strzał ogrom i huk
ogień trawił ciała
krew we mgle malowała cień
nie było czasu na deszcz łez
dusze płynęły...
dobre ziarno
upadło na ziemię
okrył je wiatr pyłem drobinek
czarnej gleby
łza deszczu spadła na ziarno
spęczniało od nadmiaru piękna
wyrzucając w górę zielonobiały kiełek
począł się p...
dotykałaś moich ramion
pod wierzby płaczące
skrywając nieśmiały wzrok
usta kleiły się do ust
smakowała kolacja
ciało do ciała
ciasto i masa słów
obklejały mój mózg
wspominam noc...
gdy wokół tyle dobrobytu
lecz głód zbijania do przodu cię pcha
gdy ktoś bywa niewygodnym
udajemy że boimy się go
z kabury wyciągasz broń
kierujesz prosto w skroń
umarłeś bo tak jest ł...
podążałem
za tobą tą samą drogą
na skrzyżowaniu rozdzieleni
każdy poszedł w swoją stronę
gorzkim smakiem pożegnania
zapamiętany ułamek sekundy
ogień co płoną zgasł
szybciej płyną...
zapach smażonych ryb
w tawernie u Williamsa
rozniesionego brzegiem plaży
biegliśmy w przyszłość trawiło mnie
przeznaczenie
otulony we wspomnienia
nie umiałem zapomnieć jej imienia
gd...
cieszy mnie źdźbło suchej trawy
garść czarnej ziemi
po której mam chęć przejść
łapię wiatr w płuca
wdycham łakomie
tak mi dobrze tak wygodnie
słońce na niebie
Słowianin reggae
maluję...
zanurzyłem się w tobie
w oceanie kochania
wypłynął Titanic na Atlantyku
gdy szedłem do ciebie
z kwiatami pełen uniesienia
zapytałem czy kochasz
nie odpowiedziałaś
twoja twarz milczą...
sytuacja dość chora
ustawia sobie życie dożylnie
heroina jak niewdzięczna dziewczyna
kochasz na chwil ułamek zapominasz
skutkiem rozpędzony skład
opuszcza twój dom
szukasz jej
ale nie...
obleczona w ciemną noc
pod płaszczem skrywa moc
nie zakłada bielizny na białe kości
od namiaru wapiennych skał
czy chcesz czy nie
zabierze ciebie w podróż w jedną stronę
przybędzie w dzień l...
przy jednym stole
rączka myje rączkę
rozmowa trwa chwalenie
wynoszenie na ołtarze
na ziemi i niebie
rozmawiacie
wzajemnie się okłamując
kłamstewko za kłamstwem
szlifujecie każda sw...
w życiu
jak prowadzisz się
bo ja tak jakbym jechał samochodem
z gracją i wszelkimi znanymi mi przepisami
nie łamię zasad zachowania się pomiędzy
obracam się dróg nie skracam
do przodu by nikt...
choinka wyrąbana w lesie
szwagier ustawia gramofon z kolędami
karp wyłowiony humanitarnie
uśmiercony przez eutanazję
to z zachodu nowa wiara
pod drzewkiem są prezenty
szwagier przy stole...
są miejsca
gdzie nie upływa czas
powtórzę słowa jeszcze raz i bez wzruszeń
życie pisze o miłości najlepsze scenariusze
zabierz mnie stąd
pierwsza miłość zdarza się
właśnie tam
serce...
jak po nocy dzień
wstaje słońce dłonie ma ku górze
razem ze mną świat budzi niezapomniane
zatrzymuje mnie narodzin smak
od rana słyszę pretensjonalne nakazy
spójrz na innych bądź jak ktoś inny...
niedomkniętymi drzwiami machał wiatr
w drzwiach klucz kto niepokoi mnie
za wcześnie jak dla mnie
myślałem że to duch
zjawiłaś się pół naga
koszula długa za długa
rozpięta do połowy wylewał...
wychodzisz z psem już czas
wyprowadzasz myśli skołatane
zapalasz papierosa by zgasł
idziesz szarą ścieżką po szarym bruku
szlifujesz krawężniki
popiół spadł
pełne kosze
głowa pełn...
upływa czas płynie rzeka
muzyka co gra poezja w nas
zachód słońca w nas budzi się świt
świat podaje moc podaje kopa
uciekniemy stąd na inny ląd
gdzie spokojnie i zielono
dobrze nam t...