zanurzone dłonie w stali wrzącej
wygina postarza rycerski styl
nabieram ciemnych barw
wybaczam wojny posmak
na ustach krew
w sercu zew
składam się do walki
ma złe zamiary wobec wro...
dopiero wiosna
nie tak dawno lepiłaś ze słów bałwana
chwila lato przeminie
przewinie się przez łany zboża
słodko w ustach od wina
kocham jak się kocha w dziewczynie
pory roku kobieta wybre...
co mógłbym tobie dać
prócz wiatru nieba łez
nie rzucam słów o ścianę
nie obiecanki lecz człowiek
liczą się przeżyte dni
wybacz mi niewybaczalne
uciekam przed sobą
jeśli masz ochotę...
zamknięty świat
w kawiarni cztery ściany
klimat dla ciebie utrzymany
po schodach nadchodzi
w butach bordowych
zaklęty w nich czas
ile kroków dzieli nas
blisko nam ku sobie
w tańcu stykają...
orzeł nad tablica szkolną
zielona jak my w ławkach
na drewnianych krzesłach
w cztery litery sklejka piekła
orzeł popatrzył lewym okiem
wzbił się do lotu
wcześniej polonistce na stek bzdu...
przytulone wejrzenie do mojej
przepoconej klatki piersiowej
pod skóra serce co żyje
tęskni bijąc w rezonansie
miłości nie brakuje w nas
w pokoju spokojnie otuleni
płaszczem wzajemności
cał...
co mnie i ciebie łączyło podzieliło nas
życie połączyło rozdzielił nas czas
jak kwiaty polne jak lilie wodne
szukamy słońca szukamy słów
by wyrazić móc to co w sercu drży
co w oku co w dło...
w zamyśleniu chowamy sekretne sny
gdzieś w głębi nas zatrzymany czas
na sercu ciernie zepsutych chwil
znaczysz drogę krętą do prawdy
szukam siebie wspólnych słów
spijamy wprost z otwartych u...
pandemio bywasz lekcją
kolejną lekcją kłamstwa
w którym tkwię
więzień własnego ego
obudź w nas sekret miłości
uciekam myślami
w kierunku sierpniowego lata
uciekam we śnie
głębokim ja...
zamykam powieki
by nie widzieć
między nami niedobrze
zaciśnięte zęby sączysz słowa
trzaskasz drzwiami
przed nimi nienawiść kwitnie
szary próg przenosiłem
byłaś uśmiechnięta
myślał...
cicho przyjemnie
strach goreje we mnie
gdy zamkną samego w sobie
nie będzie czasu na odpowiedź
powiodą własną drogą
nie tam gdzie pragniesz
tam gdzie chcą byś umarł
pragnąc nie ciała...
zwykły dzień
narodziłem się nagi
bez szans na lepszy sen
życie niosło mnie jak konar
dziką zburzoną rzeką
ocierałem się o brzegi
po drodze mijałem się z Tobą
śniłem sen...
nie pakuj walizek
zostaw świat na nieurodzaju
peron pusty nie odjedziesz w nieznane
obudź serce na inne serce
wiedz że będzie dobrze
sumienie obudzi noc
dzień zakwitnie nową nadzieją
Bó...
spadam trzyma mnie powietrze
na rauszu nie pierwszy raz
słyszę jak śpiewają świerszcze
spadam z ławki na szary bruk
jak mogłaś wódeczko
schlać mnie w kilka chwil
czysta jak powietrze koch...
co raz bliżej lato
częściej ciepłe dni
pamiętam tamten czas
wczoraj było ciężko ale nie byłem sam
jakże pięknie rozmyślać
gdy po pracy układałem się do snu
upadamy nisko niżej antypody
b...
nie wrzucaj chleba do kosza
bo będziesz Go szukał
świat się skurczył a zło zakwitło
w sercu ziarno miłości usycha
woda życia zatruła sumienia
wymierają nadzieje na lepsze
dni płynął sz...
poezja niesie nadzieję
rozsiewa prawdę na gruncie grzech
jak chwast niszczy ją każdym dniem
z brakiem sił idzie dalej przez dzień
śni nocą sen zaległych wspomnień
pod powieki wciska obraz cz...