minęło parę miesięcy
depresja męczy
ciało dusza udręczone
dzień jak noc
noc wielkie ma oczy
długa i niejasna jak dzień
kto mnie uleczy
może utopi
w wiadrze zimnej wody
to są wywo...
z każdym bożym dniem
opadam z sił słabe ciało
na sen zbyt krótkie noce
w pracy długie dnie
brakiem tchu wciągam życia ból
ogłupiony z każdym krokiem
za rogiem kolejny róg
przekraczam cie...
nie wiem kim jestem
skasowana pamięć
zmienione nazwisko
pochodzenie wymazane
moje miejsce znaczenie w systemie
wolny bez względu na zmiany
nowy układ nazwany ładem
posprzątane krzywe
na s...
pandemia zwoła wypalone dusze
w miejsce cuchnącej Gehenny
mamona przesłania ślepca oczy
w budowie świątynia słońca
miłość usycha niegdyś oaza
widziana fatamorgana za dnia
błyskiem pryzmatem...
każdego poranka patrzę w lustro
po drugiej stronie
ta sama twarz z workami pod oczami
toczy się życie nie wiem czy piękne
możliwe że odbicie żyje własnym rytmem
powtarzają że czas wymysłem d...
ułóż wygodnie kości na dywanie z traw
zapach łąki i śpiew motyli w szumie skrzydeł ważki
rozkwitasz pod płaszczem zapachów
zapylają kwiaty zbierają nektar pszczoły
bzykanie dookoła świergot z...
nie będę prosił Cię otrzymałem zbyt wiele
Jezu wysłuchałeś cichych modlitw
nie będę o nic prosił Cię
pozwól mi dalej biec po krańce po kres
droga nie łatwą staczałem się ocierałem o bruk
śmieć...
o świecie, w którym chodzę ciągle głodny
niczego mi nie możesz dać
prócz bolączek z ust złych słów
dzieci baala posiadają wszystko
prócz prawdy, którą gardzą
piękni bogaci
jakby mogli posil...
jak przez igłę przewlec nitkę
zbyt krótkie dni
przeciskane przez wąskie drzwi
kuszony kolorem kasztanów
twoich włosów wokół dłoni
przy niezapomnianych nocnych chwil
wychodzę z siebie staję...
żal tamtych dni
Gdzie wiatru szukać
W żaglach nie brakło
Zaś w polu ciągle za mało
Na zaoranym tańczą czajki
Zielona łąka pachnie latem
Śpiew ptaków klucz żurawi
Błądzę myślami zaspany
Uci...
Malowane słowem
na podstawie obrazu Mai Borowicz
,,Ewa odchodzi”
umarł świat otarłem łzę z policzka spieczonego słońcem
za dużo nieszczęść dostałem od ludzi
pogardą...
kiedyś przestanę się bać
kiedyś odejdzie strach
wiatr poruszy liście
na płycie nagrobnej
idę aleją pomiędzy
życiem a ciszą pod ziemią
nie zamykam w sobie
słów gorzkich jak piołun...
świat jest dla prostaków
sprzedanych za parę groszy
wolność jedynie między nogami
w przerwach dla poligamii
idę wolno alejami
śmierdzi psimi kupami
ochrona środowiska
bimbam sobie piję p...
pod płaszczem czerwonym
w gniewie rodzą się wojny
biedny żołnierzu biegnij
brzmią komendy naprzód
rozkaz wykonany
w uszach pustka
serce płomienne
żar nienawiści
bądźmy dzielni
rozw...
iskra stworzenia
cud narodzin
z bólu w radość
płomień życia
rozpala ogrzewa
nagie ciała
śmierć nie pachnie
zamyka oczy
żałoba w smutek
dusza unosi się nad wodą życia
błądzącą mgł...
pewien tygrys winny igrzysk
zebrał na sawannie dzikie zwierzęta
gdy go ujrzały tak się śmiały
przywołując piach z Sahary
nie przejmując się wcale
przycupnął we własnym kale
pada śnieg
opadają płatki z nieba
z topniejących zabielonych dachów
opadają spracowane ręce
z ust padają słowa niewygodne
niewypowiadane z serca
milczeniem w ciszy trwam
biało tak bl...
tak brakuje mi ciebie
woda ucieka pomiędzy palcami
deszcz moczy dachy z papy
okna brudne zmoczone parapety
dłonie w kieszeni na bakier tak
odchodzisz dziś
do ołtarza prowadzi cię
da...
kocham ciebie
potrzebuje tak niewiele
kilku słów
słodki pocałunek
wyczekiwania na spotkanie
gdy wracasz
czekam z kwiatami
tak niewiele
gdy kochasz
obok siebie
zasypiamy nadzy...