stoję na górze wołam cię
poezjo szczęścia
poezjo bólu
wołam nie potrafię
zbyt wiele na sercu
myśli różne niebo te same
jak zmienić świat
w modłach trwam
gdy dobry Bóg
nie wysłuchu...
jestem wolny
witam z wami nowe nieznane obrazy
dni wolne drzwi jutra otwieramy
porozmawiamy ze śmiechem
nigdy przez łzy szkoda ich
jestem z miasta i z małej wsi
kocham wolność jak ty
ciepłe...
gliniarz i prokurator to moja żona
gdy wracam nieobecny po kilku dniach
dochodzenie sprawa osadzenie
pozbawienie praw
ciepły posiłek raz dziennie
więzień ma własne prawa
grypsera bez wol...
zadłużyć się w tobie
jak wtedy pierwszy raz
iskier blask w oku kwitł
pocałunki nie zmywać ich
dotykać smakować czuć
bicie drgania serc
jakby świat kończyć się miał
zasnąć w ramionach my...
wesoła jak karnawał
smutna jak pandemia
nasza ziemia my zagubieni
kocha nas najbardziej
na strajkach policja
nikogo nie bije
my się nie boimy
rząd wszystko na plus
słowo piwo i luz...
mój karabin jest długi
życie zbyt krótkie by walczyć
delikatne jak róże zrywane dla ciebie
późnym wieczorem patrzył księżyc
w twoje źrenice smutne po rozstaniu
w okopie życie bywa
twarde...
nie widzę zmiany
wciąż tacy sami a
ściana między nami
wami i drzwiami
zdania zgubnych w tłum z ludem
wchodzą do ucha wychodzą oknem
zamieszanie jak w bagnie
śmierdzące słowa snują się po mok...
nic nie rozumiesz prosty leszczynowy kiju
mówię do ciebie a ty sterczysz porośnięty
zielonymi pokrzywami
jak słup w stogu postnego siana
obok agrest kolczasty
milczenie bywa złotem
lecz b...
ludzie bardziej tęczowi
słońce jasne gwiazda nieba
czarno białe kolory są wulgarne
pan i pani po prostu Wy
wymiary są orientacyjne
prawo Boże ma się nijak
czasy grzechu przeminęły
żyjmy idźm...
Płynie czasu rzeka
Nowy ład stary skład
Nowej rzeczywistości zmiany
Lud pokonanych składa dłonie
Dajcie spokój dajcie żyć
Ugłaskać pokochać by zniszczyć
Dołuż rządzie jakiś plus
Bo mamy dość...
za rogiem budynku
sprzedam życia kawał
za igłę ostrą jak krawędź krzemienia
wypijmy za zdrowie
zadbanie o mnie
za cichą śmierć
za nasze samobójstwo
za wasze dobro
za ciepło po ciemnej str...
nauczony życia w kraju
jak być butnym nietolerancyjnym
mówią że to my Polacy
kłamstwem karmią
nauczyciele z podwórza
nauczyli jak pic wódkę
jak by nie można żyć inaczej
spojrze...
polna prosta droga
wolna od kurzu
drzewa rzucają cień
ostatnie promienie słońca
dłonie pieszczą ciało
kobiety którą dostałem od Boga
ucieramy życie na potem
próbuję zawrócić
cel jed...
odpływam
nie dokończę wszystkiego
łódź tonie na oceanie
wokół piękne niebo
ludzie gdzieś idą do kościoła
w maseczkach pandemia
odpływam
zamknięty na spokojnej wodzie
zastanawiam się n...
uciekł przed światem
chciał się skryć
nie potrafił
odnaleźli go
podał się bez walki
nie miał nic
prócz wspomnień
grama trawy
myślał dużo o bracie
kochał mamę
ojca nie nawiedził...
biegnę nie mając sił
pamiętasz byliśmy młodzi
spalone extra mocne
zapach ciała smak ust
piękny biust
romantyzm zapatrzenie
ból wspomnień długie pocałunki
żyje w nas i nie ominie
czas spę...
szare betonowe oczy
na twarzach malują
obciągnięty świat zmarszczek
odbite podkowy na leśnej drodze
czujesz jakby po tobie przebiegł
i głośno rżał
to pierwszy krok w nowoczesną przepaść...
patrzysz na mnie
w moich oczach widzisz miłość
przepadły przeszłe dni
upadam na kolana
widzę zmęczony wzrok
dotyk twój znikł
pamiętam słowa a byłaś w nich śmieszna
byliśmy młodzi niegrz...
rozpędzony na niebie wóz
dusze w ciało wiózł
przepraszam bardzo
za pierwsze w życiu słońce
za pierwszy oddech
podziękować
zapomnieć niechcący
za życie Boże
bardzo przepraszam...
kwiaty bez wody
ojej na balkonie samotne
dzieci kwiaty na wiecznym głodzie
usychają w palącym słońcu Woodstocku
na trawie ciało i w głowie lsd
we włosach wiatr i krótkie chwile
intensy...