naciągam noc na nos jak koc
latarnie oświetlają ciemne ulice
gdzie króluje strach czai się zło
nie mam siły by iść
nie mogę oddychać
płacę by żyć
nie jestem wolny
widzę z okna...
zapłonę ugasisz pragnienie
zieloną łodzią popłyniemy w kryształowy świat
pięknem upojeni padniemy na twarz
zamienię słowa w kamienie
nauczę je tańczyć wśród skłębionych myśli
w sercu zostawi...
zabiorę cię w podróż
po globie mego ciała
gdybyś tylko chciała
pokaże ci co najważniejsze
na czym mi zależy
zjemy kolację winem popijemy
będziemy się kochać w purpurowej pościeli
gdybyś...
zostawię wszystko a mam tak niewiele
stukot okien o futryny myśli i puste słowa
szum fal rwących brzegi wspomnień
zostawię w spokoju łabędzi śpiew
odlecę na lotni nad wzgórza
bicie serca...
zgasiłaś świeczkę knot się tlił
zgasiłaś uczucie które zakwitało w nas
uschła miłość wśród pocałunków barw
niebieska sukienka jedyny obraz w głowie
bawiłaś się dobrze dumna jak paw
latałem wokó...
ponad nami słońce zrywam kaczeńce
żaby śpiewają kumkowatą pieśń
przygarnęłaś róży miłość
kolce pozostawiły na sercu ślad odbity
od lustra sumienia
słowa przeszywają eter
uśmiech na dobre z...
za układu warszawskiego
po rosyjsku się mówiło mój kolego
teraz NATO po angielsku szprecham tato
jak chinole tu zagoszczą to sajgonkiem cię nakarmią
na tablicy będziesz pisał kwadraciki
kurwa...
umrę
ciało włożą w trumnę najlepiej dębową
by kornik nie wiercił w niej dziur
nie będę już myślał nie będę chciał
grawitacja ciągnie do ziemi
uleci prawdopodobnie duch
przywita w bramie Bóg...
świt zbudził dzień
u szczytu sławy
słowa mokną gdy na nie deszcz
znowu mgła do gardeł skacze
kończy się dzień zatacza koło noc
sowim lotem przenoszę słowa na papier
niech się skończy ten...
zaśpiewam ci refren ten
jest jak w niebie
jestem blisko
żartuję
uśmiechem przygaszasz blask gwiazd
gdy położysz sny
otwórz drzwi
wejdę
będę z tobą śnił
otworzysz oczy zniknę
koc...
ojca zomo aresztowało
byłem mały
siostra w łóżeczku
ciasno kajdanki uwierały
łzy na policzkach skapywały na podłogę
bili go pałką gumową
pusty dżwięk odbijał się od nerek
wprowadzili d...
ciągnę za słowa jak za struny wiatr
piosenka płynie w radio
głęboki dekolt rozchylasz
pod koszulką nabrzmiałe
szklanka mleka rozlała się na papier
spójrz jaki ładny pejzaż
namalujesz płatki...
nad nami chmurka
mówię do niej
nie słucha
słowik robi stójkę
śpiewa nad nieskoszonym zboża łanem
chwile piękne niezapomniane
taczaliśmy się w sianie
nad nami chmurka
mówię do niej...
kocham błękit jak patrzysz
chmury rozpycham na boki
widzę błękit oczu
włosy spadają na ramiona
rosa na stopach masuje
słońce na wschodzie
razi w oczy
już ciepło kocham bardziej
bez ciebie umieram wyciągam nogi
jak stonka na plecach przebieram
daj znak na słupie ogłoszeń
przybędę jak rycerz z przyłbicą na oczach
w czarnym kapturze
słońce rozświetli zbroję
będę przy...
z prochu powstałeś to się otrzep
głowa do góry i naprzód
ciągniesz wóz pełen cierpienia
drogę wybrałeś cierniami usłaną
przyjaciół nie ma
ostatni cię zawiódł przyjaciel
nie żyj w błędzie...
zdejmuję płaszcz z twych ramion
zakładasz noc kładziesz obok
dobrze ci w błękicie
jak gwiazda na nieboskłonie
za ciasno nam pod kocem
kładę go z boku
rozgrzana jak słońce
palisz wspomnienia...
idę kamienistą drogą mija mnie kareta
chudy koń
w karecie rodzina kierowca bez głowy
widzę czarny punk
zabitych stu rannych kilkaset
widzę krzyż dogasa znicz
kamienista droga ile bę...
nie tolerują bo schizofrenia to wstyd
czy wyjście przed zmierzchem strachu
boli gdy patrzą i szydzą na boku
mam swój świat
magiczny zegar słowa zamienia w kamienie
kamienie w kryształy
każd...