wyciągnięcie dłoni
On jest mówi do mnie
piszę wiersz no wiesz
należy się każdemu trochę radości
nie pytaj mnie o nic
nic nie wiem
podane jak kawa na ławie
słowa fundamentem
zacementowane...
jedno życie
na drugie bez szans
biegnę przed siebie
myślę czy o czymś nie zapomniałem
chwytam każdy dzień
myślami karmię głodne sny
czasem bezsilny leżę bykiem
są takie dni że mógłbym pr...
da się wyczuć zapach nieba
gdy jesteś blisko
błękitem w oczach
dym nad miastem dusi jak zmartwienia
depresja nie wybieram
uciekam myślami w przestrzeń
wzbijam się ponad głowy
chowam się...
nie wiem
nie umiem wyrazić siebie
zbyt mało słów ubogi język
w parku co za szczęście widzę ciebie
szukam w wyobraźni myśli złotej
biegnę do pracy na niby starcza mi
wolnym ptakiem bywam wyj...
słowa są bez znaczenia
wychodzę boso z cienia twojej wyobraźni
jaźnią jest istnienie wzajemnego oddania
biorę na barki miłość jak ranną sarnę
dwa razy tyle przekazuję na datki
nie liczę na prz...
po lesie z Panem Bogiem
ścieżką idę na piechotę
żółte liście zdradzają uśmiech tęczą barwną
babie lato oplata nam skronie
ptaki wysoko
śpiewają pieśń
tą samą
radosną spokojną
dusza...
po deszczu w zieleni łąki
otoczona kropelkami tęczy
promienie słońca jak aureola
głowa jej płonie
rozszczepione emocje
dotykają serc ludzi wrażliwych w miłości
uduchowiony spokojny jak s...
palcem po mapie
wiodą nieznane drogi
nieznany ląd odwiedzam myślą
głębokie morza lazur w oczach
niebo skłębione cumulusy
deszcz moczy skroń
odkrywam skrawek nieba
by promieniem się stać...
przez otwarte okno wszedł
jak wiatr musnął delikatnie ust
wplótł we włosy wspólne dni
pozamykał drzwi
klucz do serca studni wpadł
zapomniał gdzie pierwszy raz spotkał mnie
kochał całą noc...
dzieci w szkole
a my sobie życie układamy
kilka kwiatów w wazonie
uśmiech ślesz w przestrzeń między nami
ciepła słów muzyka pieści eter
dotykam twoich ust i wiem że to już
ciało plonie ja...
nie mam czasu teraz umierać
mam kilka spraw do wytłumaczenia
rozwiązać trzeba jak umierają drzewa
jeden krok do sensu istnienia
jutro do trumny się ułożę
może po kielichu na do widzenia
n...
w pokoju przy kawie
snują się myśli jak cień wyobraźni
jestem sam
ona do sklepu boso poszła zapomniała gdzie mieszka
idą dni parami mija niedziela za niedzielą
jej dalej nie ma jak i chleb...
raz na wozie a raz nie
kocham sercem póki jest dzwonem
spijam rosę z twych powiek
skraplam się na twój widok
raz jestem sobą a raz soplem
zwisam z dachu
idą chwile zbyt szybko
kamufluję s...
kim jestem w oczach Boga
nie patrzę w niebo nie wołam
nie słyszy głosu cichej modlitwy
obym się mylił
w dłoniach Jego proch
zmieszany z grzechem
rozsypie po oceanach
dla wiecznego zatrace...
do piersi przytulone
pięty różowe
zamyka świat w dłoniach matki
głodne
małe nieporadne
garstka rzadkich włosów
pokrywa głowę
wysokie czoło marszczy
z grymasem na ustach
zaraz coś p...
rankiem
ostatnim kliknięć powiek
odchodził sen
zacierała się postać z obrazem nocy
dzień niespokojny zaglądał do okien
przerwałem marzenia o niej
czas szeptał spokojnie
idąc w ciąż do pr...
dotykam palcami lazuru dnia
chłód szary przez szkła nabrzmiały od mrozu
drwa płoną w kominku
pies warczy drapie w drzwi
biały puch pokrył pola i łąki
biały dym idzie przed siebie
zające p...
jak to w teatrze
w loży garb opieram o portiera
palcem dotykam historii
siemanko znamy się przez chwilę
po kielichu panie Zdziśku
w bibliotece ładna pani
tańczę krzywe moje nogi
wygina...
czy mnie słuchasz gdy nerwowo się modlę
ręce drżą wygięte palce wiklinowe
twarz starca opowiada historię
nauczyli klękać i modlić się do niewidzialnego Ojca
do Ciebie
wkopałem sobie krz...