chodź podzielimy się opłatkiem
nie czekajmy do świąt
zapłonie miłość po trzykroć
sztuczne ognie zabłysną
w oczach spokój co kocha
myślę o nas każdej wolnej chwili
idę drogą po kamieniach...
słowami maluję obraz
pojawia się twarz
czerwienią ust dotykiem
ciepłe spojrzenie
głęboko parzysz nad horyzont
tajemnica zaklęta we włosach
lśniących hebanowych
w klepsydrze czas zakl...
uciec nie mogę przed samym sobą
strach jak paraliż jak złodziej
skłócone myśli wędrują
przestrzenią między płatami mózgu
krawędzie komórek szarych szare od niepogody
woda w szklance ostygła...
ulice zarażone szyderczym śmiechem
na skrzyżowaniach strach oplata dłonie
w domach przemoc zgaszone światła
w duszy głos co boli jeden cichy krzyk
lęk skrytych wspomnień pod poduszką
uciekam j...
co będzie
kiedy dzieciom nie dam jeść
bo nie będzie
na polu perz nic nie urosło
chwast po kolana
dziennikarz dręczy mnie
mąż pod ziemią na kilofie
opiera ciężką jak praca głowę
ze łza...
księżyc na niebie
swobodnie wokół lampy krąży ćma
jakby zerwać chciała swoje szaty
wedrzeć się do bram serca nie pukać
by serce dla niej również biło
ogień dotyka zimnych dłoni
pobiec tam...
pod powiekami sen usypia
noc kroczy całą noc
świtem niepełny dzień budzi nasze dłonie
przywitaj się nie wiesz co po drodze
ktoś czeka ktoś się żegna
poskładanych w głowie myśli kilka
na str...
no wtedy
gdy zabłysną wszystkie światła miasta
mrokiem cieniem
opadnę na mieliznę przy rafie koralowej
albo w innym porcie
gdzie tawerny mnie ugoszczą
księża
i inne sekty głoszą o końcu...
chodź do mnie brzegiem plaży
kręcą się lęki i fobie przysypane piaskiem
wyobraziłem sobie twoją postać
wśród fal jak syrenę morską
słowa zabiera wiatr
lekka bryza moczy twarz
kutry na nich st...
jak nóż do konserwy
czuć się potrzebnym
widelec w oku po co komu
cisza krzyk rozpaczy
kto miłości nie doświadczy
okryty ciemnym płaszczem świat płacze
oczy ujrzały jarzmo na krawędzi dnia
s...
gdyby nie ciążenie frunął bym do ciebie
nad łąkami stawem porośniętym trzcinami
brzegiem strumienia żółtym od kaczeńcy
miejsca na skrzydła mam doskonałe
silne ramiona jak Ikar nie upadnę...
polną drogą biegnie wiatr
śpiew skowronków wita go
polne maki kolorowo jak we śnie
u sąsiada sam chwast szczepiony
wietrze wiej przez cały dzień
bo gorąco
bo kosił pszenicy nie będę
pot na...
brakuje sił
słabnie pióro
leżę na łopatkach pokryty woskiem
podcięte skrzydła Ikara
spadam w otchłań języków
sława kosztem nieszczęścia
pomysł dobry wykonanie
bez happy endu w zapomnie...
są dni kilka dat
coś natchnęło zrobić pierwszy krok
zawitało cicho przeznaczenia
zapytałem jak na imię masz
tak było
stało się złączył los
przez życie jak przez rzeki nurt
idziemy w pa...
delikatnie muśnięciem wiatru
łza na policzku płynie bezwładnie
z radości z uśmiechu który nie gaśnie
zimne słowa zamieniam w ciepło
słońce na nas patrzy noc usypia
układa do snu jak karty p...
jasny płomień świecy
żadna
ciemność nie ugasi go
nie zgaśnie ogień
w sercu pożar
wiatr podsyca nagięty jak struna
nadzieja miłość
siła wiara
na miarę niejednego świętego
płonie n...
hej hej jak mi się nie chce
idziesz gdzieś fu ck
myśl o Agnieszce
tak ciebie brak
leżę przepity od lat
świąt nie będzie
zawalony świat
jedynie batman po kolędzie
zawsze komuś trzeba da...
wychodzi ze mnie strach
przed samym sobą na baczność stawia ostatnie dziesięć lat
powoli nagina się jak kij leszczynowy
stoi koło mnie
w ogrodzie jaśmin śmieje się zapach nie ten sam
w głowi...
do mnie chodź dorośniemy
ciemna noc księżyc nisko
podgląda zaloty jak koty
zwisam przez płot
wyskocz przez okno
do mnie chodź dorośniemy
wyskoczę wcześniej nie obawiaj się następstw
doty...
wiatr z deszczem i śniegiem
przywałował i tchnął odrobinę życia
ciepło dłoni matki na policzkach
tuliła do piersi nabrzmiałej dziecię
szukałem drogi wśród gwiazd
domu pełnego spokoju
miłe...