pogubiony wcale nie musisz
pozbieraj się w całość
to już tydzień
minął jak uciekasz donikąd
oszukując czas i samego siebie
lekarz za kopertą wypisał L4
a ty milczysz odporny na znikanie
wiem...
w głuchy telefon
powiedziałem kilka słów
zabijasz ciszą
wczorajszej nocy
wykupiłem abonament na łzy
w księżycowym pakiecie
świeciłaś pełnią blasku
gdzieś tam po drugiej stronie
równie głuc...
w zakamarkach serc dolinami
spełnienia opadłem na dno
niepewnością grawitacji na kolanach
między wierszami brylantowe
romanse opętane kłamstwem
fałszują dźwięki zazdrosne o słowa
na pociesze...
kiedy chcesz być moja
do utraty zmysłów nie prowadzi
tylko i wyłącznie
oglądanie filmów porno
pragnąc siebie nawzajem
nie opierajmy się na teorii
nisko rosnących jabłek
lepiej wejdźmy na d...
w manifeście wznoszenia
czasami trzeba
sięgnąć poza stereotyp
wydobyć tęczę napisać list do szefa
zwalniam się dupku miłego
szukając smaku
kleksy wylane na pętlę egzystencji
łatwo wymazać mar...
nie łatwo ale jakże cudownie
współistnieć w pewnej odmianie wyobraźni
symbol miłości a może coś więcej
tuli unikatową powtarzalność dodatków
by rany przestały boleć codziennością
nieśmiertelny...
kiedy próbuję otworzyć
chwytasz nuty powyżej progu
naga tryskasz kobietą
z gorącym podbrzuszem
nabrzmiałością sutków
nadajesz rozchyloną wilgoć
pomiędzy uda a brzegi orgazmu
całe zło wstawiając...
prawdopodobnie na cztery świece
tyle to tylko czy aż
solarium twojego ciała
wbija płomienie w moja skórę
nie śpieszmy się nie warto
zanim zgasną
podzielimy się opłatkiem uczuć
dwa razy trzy...
pomiędzy dzwonkami konwalii
a kłosami zbóż
bliska uśmiechu
wędrujesz niestrudzenie w moich myślach
po drodze domek pod lasem
niewielki przytulny ciepłem
dalej skrzydlate konie
rwą niebo na sł...
jeśli zechcesz tylko powiedz
wystarczy jeden szept
podwórze na wsi
w wysokich drzewach zmrok
a za drzwiami
boże
szemrzący potok
wylewasz patrząc przez okno
na wierzby które również
sło...
aby dwoje chciało na raz
błądziła myśl w głowie
od samego rana
nie umiał jej powiedzieć
jak bardzo chce być
gladiatorem pomiętego prześcieradła
wieczorem przykleił
małą karteczkę na lodów...
powróć do mnie
jak za dotknięciem ust
niech trwa alchemia wnętrz
wczoraj przyszło morze
dzisiaj taniec w niebiosach
jutro czekam na ciebie
mój anioł stróż nie przewidział
tego że się w tobi...
rozważania literowe
zacznijmy od wieczornego spaceru
idąc aleją twoich ust
postawimy kropkę nad i
pragnę każdego centymetra
ale nie bój się
nie okradnę cie ze skóry
chcę tylko
przybliżyć k...
pragnę poukładać sny
marzeniami zamalować świat
niech płyną wschody i zachody
swobodnie poszukując skarbów
w jedwabiu twojej skóry
nocami gra radio nirvana
słuchaj rozkoszy ofiarowując zaufani...
wszystkie okna
których oszczędzał nam los
zacne kotary te co nie chcą
zasnuć dni kiedy zasłaniają
noce czy to brednie czy kto wie
a kto zrozumieć inne herezje
potrafisz kocham cię
może nad...
zaziemne przebiśniegi z venus chyba
pomóż mi uwierzyć
omnia mea mecum porto
w klatce pomiędzy wersami
czereśnie asymilacją wtórną
apogeum samotności z humorem c
c czyli co jeszcze nirwana miło...
w niewielkim okienku dam się rozwieść
z nowoczesnym sprzętem
trzymaj w ręku najnowsze osiągnięcia
chcę być twoim czasoumilaczem
korzystaj z usług nowego sygnału
oczekiwania zastąp aktualną pozy...
menu układasz własną zmysłowością
mówisz że zbyt mało mnie w tobie
i że znamy się tylko
z wiosennych wyjrzeń przez okno
przecież się staram
zawsze możesz odgryźć kawałek mnie
albo mnie nawet...
pomiędzy suchymi wersami
słowa mokre od łez
spory rozstrzygali dłońmi
kiedy ojcostwo najwyższego
stało pod znakiem zapytania
zastygała w nich krew na rękach
tamten czas nie był twórczy
z lo...
kiedy jedna blondynka
zapytała czy płazy mają rozum
brunet odpowiedział
nie żabciu śpij spokojnie
gdy druga
miała poobijany pępek
okazało się
że blondyn był jeszcze głupszy