w małej dróżnicy
mieszkał kolejorz
sumienny był i pracowity
nie opuszczał swojego miejsca
na ziemi tylko raz
nie wytrzymał ciśnienia
i naszczał na tory
biedak
władze pekape oświadczył...
tak naturalnie
było sobie coś
piękne prawdziwe i czyste
w swojej szczerości
czuwało śmiejąc się i płacząc wraz z nią
by rzeczywistość nie upadła listami
wylana spod krwawiącego serca
i nie...
zanim obrzydliwie bogatsi o rozstanie
popełnimy diamentową zbrodnię
połóżmy rozmyślania na trawniku
motylimi skrzydłami
nie zapominając o zaćmionych sztukach
nie pragnę wygasłych ognisk
chcę j...
by zapisać się w tobie na zawsze
pójdę właśnie tam gdzie białe kartki
przyjmują wariacje na czas jutra
chodź ze mną
a obiecuję że już nigdy więcej
nie podaruję nibykwiatów
wspólne pół godzin...
czasem zakwitłych pokus
z pąsami na obrzeżach pożądania
zamówiłaś pokój w hoteliku
z wypukłości szklanych kul
usiłuję się dowiedzieć
czy przewidziałaś podwójne łóżko
i figlarne miniatury prysz...
ucieczką w początek gdzieś pomiędzy
poezją pożądaniem a kamuflażem
w piaskownicy marzeń dziewczyna i chłopak
budują wizje przyszłych domów
grając w niewinne zabawy języczkiem
starsi o niebo bog...
kiedy jeszcze żarzę
chciałem byś zapaliła mi krew
niedaleko zapisków na piersiach
szukałem wsparcia u aniołów
gdzieś pomiędzy przytul mnie
a wszystkiego najlepszego kochanie
po trzy w imię ojc...
w twoim naszym domu
nieopodal drewnianej chatki
posadziłaś zagojenia moich ran
kwitną na wiosnę podlewane romantyzmem
z konewki niepoprawnych oddań
obok ciebie trawą
wiecznie zieloną we wschod...
paznokciem na szybie
rysujesz przezroczyste serce
czekając na strzałę
zmieniasz kontury w I Love You
mówiąc że to złota rybka
z tym obrazem idę w opustoszałe pola
kłując stopy o ścierniska
dł...
od przedwczoraj jest jutro
w pokoju z widokiem na miłość
dekompletujesz szarość w kolory
a głodnemu chleb na myśli
mój ulubiony to barwa twojej skóry
napiętej w orgazm po raz trzeci
w oknie...
przerabiam teorie plasteliny
modelując z pamięci twoją fotografię
rozmowa z kacem
nie na wiele się przydaje
mam okrutny rejwach w gołębniku
pamiętam tylko mgłę
a przez nią te piękne obietnic...
czasami już tak bywa
że nie ma tego czego się oczekuje
dla zakochanych na przykład
odrzucenie to strzał prosto w serce
dla smakoszy nijaka potrawa
to zamach na ich podniebienie
najgorzej jes...
pozostawiasz w dzikościach fantazji
włamuje się w ciebie
błądząc namiętnością
po labiryncie twoich ud
wśród wodospadu orgazmów
rozbudzam rozkosz
delikatnie kąsając dreszcz emocji
oczekuję
po...
ptakami układasz w klucz
patrzę w niebo widzę jak leci
jest taka piękna
wypisz wymaluj zupełnie jak ty
zachwycony wyciągam ręce
chcę dotknąć
nie dosięgam
na amen w szafie możliwości
wieszasz starą pajęczynę
przy łóżku napis zły pies
napisz mi list na swoje urodziny
o akacjowej alei
i dłoniach splecionych w spełnienie
opowiedz o gołębiach
potrz...
zaginiona na ulicy zakazanych owoców
śpiewając ballady o nieśmiertelnym pięknie
podzieliłaś mnie
na kilka etapów zabijania
odnaleziony w poczekalni miłosnych urojeń
w twoich ramionach
umiera...
dorosłe pory roku
zmarszczyły czoło
smoki i liście dawno już pożółkły
a on opowiada ciekawostki z życia chrząszczy
wielkie fantazje starego grzyba
to pierdolenie o dupie maryni
nie widzisz...
owocem nie chcesz uwierzyć w jabłonie kwitnące
na wydmach pocztówkami z morskiej piany prologiem
do epopei wysyłasz mydlane bańki w naszym krwiobiegu
zaległa cisza stroi czerwień w mgielne sygnały...
kilka dialogów popełnia falstart
wstępem do początku niebytu
wskazując nasze miejsce poza nami
przerwane bólem ku szczęściu
walentynkowe serce pędzlem malowane
w przeżycia ekstremalne gdzieś po...