boso po papierze
kęs za kęsem konsumując ślady
błyskiem słońca
znacząc nieskończoność
kulkopisem zatopionym w słowach
przelewam myśli w złotogóry
gdzie wiara szuka odpowiedzi
kiedy stajesz prze...
dziękuję ci
za sen następnej nocy
w moich krucjatach
z centralnym ogrzewaniem
kamień i szkło
kiedy jesteś groźbą
prośbą
sową lub łabędziem
wtedy nie wiem zalewa mnie
pęknięte morze
krwi n...
mówisz że nie facet a ja przecież
facet a nawet nie wiesz z krwi
i kości kiedy przyniosłem ten
akumulator w rękach
z auchan bo potrzebujesz
jebana zgnilizna
z promocji bo to tobie stanął
a mi n...
ile jeszcze
potrzeba by wznieść
ponad palisady
ile jeszcze westchnień do grobowej
by deska oddała
no powiedz przecież wiesz a ja
w pałacu dialog ne serce i rozum
prowadzę jak gdyby nigdy nic...
chociaż nie tak miało być
co ma być i tak będzie
zawieruszyłaś się gdzieś
po drodze do ambrozji
pogodzenia z losem nie przychodzą
łatwo jest tylko kołysać myśli
liny na mózgu robią swoje
mimo...
jak ja się wytłumaczę
z tego że wciąż w moich myślach
szemrzesz poprzez fantazje
a chcę zobaczyć dotknąć
muśnięciem z pozoru roztargnionym
chociaż na chwilę
natchnioną po tamtej stronie
jak p...
dosyć mam gonienia za wiatrem którego nie potrafię
kiedy kwiaty w odcieniach
szarości przekwitają szybciej niż nadążę
złapać kęs powietrza z twoich ust potrzeba amuletu
nocą na której pętla zacisk...
alternatywa przebiśniegów
dla tych co stąpają boso
dla innych
negatyw wiosny kiedy zgoda na remis
wyretuszowana asami z rękawa
ludzie poziomi chodzą zwyczajnie
tylko my dzieci światła
krążymy...
nie wiem co bardziej
kocham pragnę
czy potrzebuję
wiem natomiast
że chcę cię trzymać
nagą w swoich silnych
aż po widnokrąg
po wydanie owocu
po każdy świt
wykąpany w rosie
porannych kaw...
w strugach deszczu o świtaniu
wciąż jej głodny
nieśmiało walczył z pragnieniami
pełnią życia nocna melodia do wtóru
i nagle nadeszła
kochany jak mnie tu znalazłeś?
uwolniony od zwiastunów
bez obcesu błądzę w kierunku hipokryzji
to zabawne
dopiero teraz kiedy odszedłem
od zmysłów czuję pozory w które mnie upychałaś
wprostproporcjonalnie do nadinterpretacji...
czy to ty
jesteś tym upojeniem
zjawiskowym nienazwanym
z serii kolorów malinowych
smaków niebiańskich
tak piękna
że aż dech zapiera
że aż słowa grzęzną
kiedy poezja
przestaje być ferrero rocher
większość ucieczek od codzienności
rozgrywa się w mózgu
pochylony nad wierszem
piszę o potrzebie spotkań
kręte drogi też są dla ludzi
na rozdrożu
re...
odkąd pamiętam
zawsze chciałem na wieś
ale teraz
tylko spójrz
nie mam za złe
grille na balkonie
a słoiki aż dźwięczą
tak że szkoda bagażników
one też
mają swoją wytrzymałość
a ja
rdzenny ni...
na rozdrzewiach rekrutacja
test na liście w kolorze zieleni
aleja czasu a ja przepraszam
uczciwy nie do końca
że w porę wziąłem cię za rękę
jesienny anons zapowiadał
przecież uwielbiasz kasztany...
a co mam ci a nawet tobie
powiedzieć kochanie przecież wiesz
jakeś skaczesz ze skały na skałę
no cóż
że znowu piję gdy zjawa większa niż sen
jeszcze bardziej nienawidzę nocy
na pewnej wysokości...