Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

pera el que sopotre

Una mirada demasiado profunda mira con un manantial y a el esto le da igual. Se apoya en una piedra que ya por el pasar de las corrientes perdió su belleza. La piedra quisiera oir cantos nuevos...
2 1
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Gazeta

nocne ćmy twoje lampy rozbiły ziemią zadrapany patrzyłeś światło oślepiło za trawiasty, za złoty i dalej... niczym wierszowany.
3 2
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Pod lasem

Spojrzenie zbyt głębokie źródłem spoglądające ono obojętne o kamień oparte kamień ciężki od zmian nurtów brzydki chciałby posłuchać śpiewu kolejnego a tu szum nad nim zawodzenie wartkich wód.
3 4
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

31

nie boję się jeśli byłem wczoraj poprzednim dniem zaspałem i drogą zmęczony, nie powiesz! nie boję się jeśli było dziś zbyt wiele dla oczu ciebie i przy kieliszku pokory za wiele...wszystkiego...
2 0
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

niezrozumiane

oddałaś to co najważniejsze zrobiłem z tego jutro pojutrzem starałaś się być byłem za ciebie dalej zniknełaś mnie już nie było.
3 4
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Żyrafa

ja pod tobą zielenią ty żyrafą u drzew szczytu drzewa splecionym koszem a kosz ten dywanem nad nim chwilowe przeciągi błędne od mojego zachodu po kres twojego wschodu takie jest życie.
5 3
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

między matkami

nie potrafię zacałowac swoje oczy i ziarnkiem piasku pieścić twoje stopy.
1 0
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Na jarmarku

I niby taki samotny a znowu: kto by mnie chciał? Wrzasne bo mam za wiele: ten, kto by nad tobą myślał.
1 0
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

palatalizacja(IV)

Dlaczego zamknięte ściany? W twoich ustach nie ma czasu.
1 1
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

zamyślenie

A kiedy już wszystkich i wszystko pożegnasz pod czyje i jakie krzesło nogi podciągniesz pościel upierzesz i zasłony rozwiesisz budzik nakręcisz niech słyszą sąsiedzi szklankę z wodą po...
5 2
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

o kimś

Powiedziałeś: samotność jest dobra, bracie! Tak...ale tylko, aby znaleźć w niej towarzysza, nie zatracenie.
2 1
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Cicha noc

Chrupnął Atlas grzbiet niby atlety a całe pomarańcze w rulony zwinięte pochylone nad podłogą i trochę wyżej. Wertykalny wstyd pomaga mu jeszcze by wyżej, nad sobą.
1 0
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Wychodzę na chwilę

schyłkiem ulicy zamarzłem było daleko i dalej się zdawało tylko ludzie, cisza i to co wiedziałem a było tego nie wiele, czekałem twarze niby te a powykrzywiane i strupy ścian drogę wskazały ta...
3 0
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Kawa

Jeszcze na chwile zacieszać się będę głupotą. Otworzę, co nade mną, zwierciadeł okno. O dywan nogę zaplączę przed saltem tanecznym, ścianę dotknę. Jeszcze przed głupotą, co nade mną, się wzbr...
3 2
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

Powrót

w kartki sześcienne okna wpatrzone, pazury zdrewniałe nienaoliwione o kanty stołowe hakiem zaczepione i łódź w butelkach na stole o podwórze nurtem puszczona głos szczeliną w ścianie odkle...
3 0
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

przebudzenie

obudził się za nią i jedyne, co mógł zrobić to nachylić się do jej ucha i szepnąć-nie zmieniaj się. zamruczała-dlaczego? Wtedy powiedział-bo nie będę sobą. Za parę godzin mieli się spotkać...
3 0
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

fiszka

zaczął: z cyklu głupota dla wszystkich...za długo czekałem na ciebie , za długo czekałem na ciebie jako przyjaciela, za długo chciałem wydłużyć swoje życie o jeden dzień... - i wyszedł obojętny.
4 4
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

świątynia

Witraże zachwiane o parchate stoły oparte i kadzideł smugi spiralą wypalone przetarte wachlarze rzymskich liczb. A z krat odklejonych pięcionicią zaszyty kark w tej świątyni suczej jeszcze...
3 4
Mizogamista
Mizogamista 12 lat temu

zapobiegliwość

nie widzę, nie będę i nie zapiję. nie-niechcące i nietakt powiedzieć: nie teraz i nie bo już. nie znajdę, nie odkręcę, nie zapętlę. niefortunnie, kiedy Nie jest ot tak.
1 2
Mizogamista
Mizogamista 13 lat temu

USjA

promenadą otwartą zaciśnięte urojone kagańce a za nimi psy i ty parkiem wodą skąpanym i sztyletem kwiecistym a dalej rezerwą on jeden ziew a za nim tysiąca sen i werbenów czarnych śpiew a prz...
1 0
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie