spokojne w szeregu
do nieba wysokie
nie pochylone od wiatru
ciche dziś
w domu zamieszanie
krzątam się od świtu
pachnie bigos grzybami
w zalewie szynka
się panoszy
mięsa ziołami...
słońce usiadło pod cisem
zasłania szarości
tłamsi uschnięte liście
zagubione
zimą
nie ma bieli
zieleń się zaplątała
przycichła
jednak gałązki cisu ciągle
soczyste
oddycham szybciej...
najczulsza
nie możesz zapomnieć
tęsknisz
chcesz
takiej nocy
pragnieniem nasyconej
czasem pierwsza
bywa jedyna
ciało ogarnia niepokój
czy przyjdzie
duszna od pragnień
miłością wypeł...
przebaczam
każdego dnia
miłość w oczach
wnuków koi błękitem
przysłania złość
żal do ludzi
tulę w dziecięcych
rączkach
dżwigam
codziennie ciężar chwili
z biegiem...
Boże Narodziny
przebaczania czas
rozwieszanie światełek
nadzieja na
odkupienie
wszystkich
połączy
odnowy zwiastun
rozbłyśnie gwiazdą
radujmy się
zostanie w nas
spokoj...
nie wiecie
wybaczam zbyt często
przystajecie nic nie niosąc
wracacie zabłąkani
odwracam się
bezradna
nie mam skorupy
choć jak żółw wolno
reaguję
nie karcę warunkami
kocham...
nie tak mówisz
jak zawsze
uśmiechnięta
z czułością
nawet dobranoc
zabrzmialo oschle
czuję całą sobą
płaczesz
smutna pamiętaniem
zmęczona twarz
w lustrze
jestem t...
jest we mnie
tylko cisza
nie opowiadam
wypatruję myśli
jak motyle odleciały
chwilą oczarowane
nawet sosna rozłożysta
nie ozdobiła zielenią
poczekajcie na mnie
wrócę z miłością
przy...
dzieci i wnuki
jestem wdzięczna
Panu Bogu
smutne dni
nie smakują łzami
każdą chwilą kocham
nie słyszę pytań
bez treści
nie przyjmuje krytyki
dla krytyki
patrzę w okno
dz...
niespokojna
szłam
patrzyłam na konie
biegły blisko
czułam się wolna
poezja dotknęła dnia
upadnę w sen
nie pytam kiedy
niespodziewana
wiadomość
boli teraz
daj mi czas...
aleja świerków
i wybieg dla koni
idę smuta
mijam stajnie słyszę
konie niespokojne
dziś nie boję się burzy
pociemniało
opuściła gałęzie stara lipa
wiązy potrząsaj...
deszcz smutną myślą
zadumy
pytania się cisną w głowie
co zrobić żeby człowiek nie
zabijał
człowieka
mordują bez zmrużenia
okiem
dlaczego wymierzasz
sprawiedliwość
bez winy
kiedy powst...
nie przeczytam wszystkich książek
czas mnie wyprzedza
nie dogonię myśli
nie znam odpowiedzi
rozsypałam marzenia
wszystko się dzieje obok
mnie
mówiłeś wystarczy żyć
os...
jeszcze zielone
na gałązkach liście
kwiat pelargoni
w kroplach rosy
różowym mgnieniem lata
jeszcze oddycham
zapachem
floksów
chociaż już wrzosy
do światła
wychodzą
jeszcze...
za domem jabłoń
rozłorzyła gałęzie
wokół pachnie lasem
weszłam na drogę
bose stopy zanurzyłam
w piasku
biegnę niedaleko jest dom
błyszczy nowy dach
słońce spływa na okna
mienią k...
drzewa
kolorami jesieni się pokłoniły
zamarły w ciszę
powlekły się jasnością
przyległy do ziemi
słońce utkwiło jak w sieci
przesiewając promienie
przez gałązki delikatniejsze
poprosiłeś...
fascynacja pisaniem
malowanie kolorami
kosztowanie życia
i jego zapachu
podziwiam kwiaty
dotykam trawy
ubieram słowami
przestrzeń
uwielbiam powiew
każdej pory roku
chłodu nie czuję
czas...