jak wiatr lekko unosi
ciszę
przede mną ustawione
w rzędach krzyże
dumne na posterunku do
modlitwy
odgarniam liście wzruszona upiększam
przejście
trzeba zasłonić nieład
ofiarnością
zapal...
minęłam bramę cmentarza
cisza i granitowe
krzyże
niewiele już drewnianych
smukłe metalowe dziś trochę
zapomniane
zapalam znicze
światełko do nieba
błyszczy
na umytych pomnik...
każdego dnia zmierzch oblewa
okno
zapalam światło
lampka rozjaśnia tylko skrawek
reszty nie odgaduję
pytania szarpią ciszę
układam rozmowę nie odpowiadasz
zawsze bliżej ustawiasz spokój
ni...
w nas miłość
kiedy widzimy zielone
topole
dziś nie pochyliły gałęzi
nad cisem
słońce zawisło bez cieni
jest
w nas radość kolorami
jesieni
rozsypane liście szeleszczą pod
stopami
idziemy...
wieczorem wkrada się
niepewność
wyciągam wspomnienia
z dnia
topole okryte słońcem
wyprostowane
w mroku za oknem jak latarnie
czekają
chcę rano
zrobić śniadanie dzieciom
kiedy...
powiedzieć jak kocham
wyśpiewać z szumem drzew
unieść marzenie zatrzymać
dłońmi
blisko oczu
tęsknota została pod
powieką
kołysana wiatrem od ukochanego
lasu
zapisuję co śpiewa dusza...
wiatr rozbujał gałęzie na palecie
zielonej ściany
fale liści mieszały kolory
szumiąc
słyszałam jak śpiewa morze
pod powieką fale dobijały do brzegu
siedziałam wyciszona
otulona marzeniami...
wiem że wygrałam
wykrzyczałam swoje lęki
wyprostowana
ofiarowaną miłością
idę przed siebie
odważnie sięgam po nowy
dzień
nie odwracam się do rozczarowań
przygarnęłam nadzieję
każde...
zielone oblepiły pajęczynę
gałęzi
uginają się coraz cięższe
przylegają
bliżej rozłożonej na trawie
hedery
niecierpliwe orzechy jak
tęsknota
latem dorodne
kiedy spadną
pękną
bez...
kiedy nakrywałaś stół
lnianym obrusem
czerwone maki barwiły biel
zapraszały
siadałam z dziećmi
łakoma zapachów i pyszności
białe talerze na makowym
obrusie
w sercu do dzisiaj słyszę ich
muz...
widzę w lustrze siebie
zmęczona
nocą pełną szeptów bez
odpowiedzi
uśmiecham się
spragnione oczy
zatrzymały wspomnienia
brzydkie wyrzuciłam dawno
nie tłumaczę
tamta namiętność
kłamała...
zanurzam dłonie
w koronie drzew
przytulam lekko gałęzie
niemożliwe a jednak
szum głaszcze skronie
odurza zapach morwy
zazieleniła liście
wiosennie
karmiłam usta twoim
ciepłym od...
twoje
serce rozrzuca miłość
jak krople rosy
na koronach drzew błyszczy
czułością
przywołuje samotnych
ogrzewa uśmiechem
z troską
zapraszasz
kochana moja
usiądziemy razem blisko
stare...
nocne szepty
ptaki wyłowiły
jak ziarna
rozsypały w zakamarkach
nocą
odfrunęły
słuchałam twojego
głosu
aż do świtu
czułam na ustach
pragnienie
głosem kroplami
miodu n...