święto śmierci

ojciec czynny komunista

rozmawia z nagrobkiem

matka bierna katoliczka

siedzi chora w domu



pani w czarnym kapeluszu

pcha się kiścią kwiatów

inna znów używa dziecka

w zdobywaniu bramy



parskam cichym śmiechem

uciekam od lustra

nienawidzę żywych

a martwych nie muszę
0
3 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie