niemoc poety

rozlałem łzy na papier
szczęścia i rozpaczy
jak niemy krzyk...

wyplułem cały jad
na świat i ludzi

rysowałem
szlaczki tęsknoty
i kwiatki miłości

wszystkie szydercze słowa
ubierałem w ramki
i kreśliłem
im gardzący ton

umierałem
i rodziłem się
szukając zrozumienia
jednego okruchu...

gdy niebo
rozpostarło ołowiany całun
czekałem na
pierwiosnki nadziei...

lecz świat pozostał zły...
5
66 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
też jestem zła --najbardziej jak jest czerwone światło na przejściu to aż pluję
gizela1 12 lat temu
bo przemieszczanie się powinno odbywać się błyskawicznie
K
kaja-maja 12 lat temu
e tam świat nie jest zły tylko ludzie w nim podli są w:)
Isia1718 12 lat temu
Nic tylko chwalić.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie