Rozmowy
•
Powiedział mi kiedyś
że gdyby mógł
Wszystko może byłoby inaczej
A to było latem
Kiedy i w nocy śpiewają ptaki
Mówił że nawet nie żałuje
Bo jakoś dobrze być złym
Choć nie tak łatwo jak wszyscy myślą
Słuchałam go i nie mogłam nic zmienić
Bo nie jestem jak on - zła
Ani dobra też nie
Tylko sama zamknięta w tłumie
I powiedziałam że chciałabym móc
Bo wtedy byłoby inaczej
I gdyby tak on mógł wgryźć się w moją szyję
Bo dwoje to już nie samotność
Tylko że żadne z nas nie mogło
Choć oboje chcieliśmy
A wkrótce nastał dzień
I wszystkie nietoperze schowały się w jaskiniach
że gdyby mógł
Wszystko może byłoby inaczej
A to było latem
Kiedy i w nocy śpiewają ptaki
Mówił że nawet nie żałuje
Bo jakoś dobrze być złym
Choć nie tak łatwo jak wszyscy myślą
Słuchałam go i nie mogłam nic zmienić
Bo nie jestem jak on - zła
Ani dobra też nie
Tylko sama zamknięta w tłumie
I powiedziałam że chciałabym móc
Bo wtedy byłoby inaczej
I gdyby tak on mógł wgryźć się w moją szyję
Bo dwoje to już nie samotność
Tylko że żadne z nas nie mogło
Choć oboje chcieliśmy
A wkrótce nastał dzień
I wszystkie nietoperze schowały się w jaskiniach