Refleksje

co rano rozczesuję zdrętwiałymi palcami

poplątane włosy

zlizuję z opuszków twój smak

zmywam z ramion zapach rozgrzanej skóry



w pamięci rysuję portrety wydarzeń przeszłych

i scenariusze dni przyszłych

a rysy na szyi jak mapa

znaczą drogę twoich ust



w poszukiwaniu skarbu

sznurów pereł w barwie snów

diamentów z zamkniętym wewnątrz słońcem

chadzamy coraz głębiej
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie