Refleksje
•
co rano rozczesuję zdrętwiałymi palcami
poplątane włosy
zlizuję z opuszków twój smak
zmywam z ramion zapach rozgrzanej skóry
w pamięci rysuję portrety wydarzeń przeszłych
i scenariusze dni przyszłych
a rysy na szyi jak mapa
znaczą drogę twoich ust
w poszukiwaniu skarbu
sznurów pereł w barwie snów
diamentów z zamkniętym wewnątrz słońcem
chadzamy coraz głębiej
poplątane włosy
zlizuję z opuszków twój smak
zmywam z ramion zapach rozgrzanej skóry
w pamięci rysuję portrety wydarzeń przeszłych
i scenariusze dni przyszłych
a rysy na szyi jak mapa
znaczą drogę twoich ust
w poszukiwaniu skarbu
sznurów pereł w barwie snów
diamentów z zamkniętym wewnątrz słońcem
chadzamy coraz głębiej