By wracać

nie chciałam pamiętać

tego wszystkiego

co będąc tam

we włosach na skórze pod paznokciami

przynosiłam

otwierając rano oczy



nie chciałam też wracać

bo potem coraz trudniej

jest znosić blask słońca



ale nie mogę



bo te lasy oddychają

motylami

i to niebo które płonie

barwą nocy

ten ból i euforia

kwitnące na łąkach



i ci wszyscy

i on

i skrzydła

tam najpewniejsze

tu schowane

pod sukienką



i nie potrafię nie pamiętać

i wracać wciąż muszę
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie