Trzecia planeta od słońca

Egzystencjalne
Rozum z plastiku o przydatności do przyszłego wtorku
Serce z waty szklanej
Miłość jak rozszczepienie się atomów promieniotwórcza i ciepła
Wiem ze jesteś leniwy i że za to ci płacą
Podtrzymuje ołtarz, na którym składasz mnie w ofierze
Wczoraj byłem drzewem a dziś jestem stołem, po którym rozrzucasz swoje marzenia o spokojnej starości
Jestem wydarzeniem, na które spadło niebo w dziwnym kolorze
Mój kapitanie odgryzłeś sobie głowę?
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
plastik rozkłada się średnio 10 000 lat. bardzo stary rozumek. i niebo w innym kolorze sugeruje gościa z innej planety. śmierć kapitana by to potwierdzała.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie