skrawki księżycowych tajemnic

Miłosne
W taniec na niebie jej stałem wpatrzony
dla mnie jedynie był przeznaczony
ze skrawków tajemnic jej suknia uszyta
jak gdyby z księżycem została zszyta
czas ten gdy wiatr porywał nam słowa
chciałbym przeżywać codziennie od nowa
I gdy poczułem, że to za mało
miękko opadła na nagie me ciało
3
97 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

U
untitled 14 lat temu
W końcu to skrawki ; ] nie wykluczam wydania wersji reżyserskiej. Pozdrawiam.
JKZ007 14 lat temu
zacznijmy od dopieprzenia....wpatrzony - przeznaczony , uszyta-zżyta ( a może z żyta - to wyroby są lepsze pędzone nocą na strychu lub w piwnicy. pierwszy kieliszek wylej bo to metylak , a po nim się ściemnia już zupełnie ) no jak to brzmi? No do tego mało -ciało. Z tym ciałem to jest tak ,że nie lubię w ogóle tego słowa. Z trupem mi się kojarzy, zimnym i tyle, na który opadła.Dla oczu mych? Mysza jakaś? Pewnie cholernie wielka. Do tego sporo wysilonych inwersji. Jak na tak krótki tekst sporo się zebrało. Miała być muzyka czego chciał Twój umysł a zostało...ciało. Bez urazy oczywiście, bo ze mnie też żaden orzeł, czekam na wersję reżyserską.
Avrilianna 14 lat temu
napisała bym coś, ale zrezygnuję. Mogę tylko zdradzić, że dzięki temu oto utworowi pobudziło się we mnie stare i tak bardzo znane uczucie; wiersz jest dobry, aż za:(
U
untitled 14 lat temu
Rola poprawnego tatusia ci się udzieliła jak widzę;] Przeszedłem do następnej klasy?;] Wybacz, ale jestem tylko prostym muzykantem, więc daleko mi jak widać do Twojej wielowymiarowej osobowości i artystycznej wrażliwej duszy małego chłopca no i nie mam w zwyczaju analizowania czegoś, co napisałem w 3 minuty przez eony lat na werandzie swojego domu za pół miliona jak Ty to pewnie robisz i nad Morze Czerwone też nie jeżdżę, więc wiesz...Masz prawo mieć prawo. Pozdrawiam gorąco:)
JKZ007 14 lat temu
aj już przyp.... osobiście . Jeśli chodzi o mnie jestem w miarę poprawnym tatusiem , który sra eonami i zjadł wiele worków różnej kaszy. Szczególnie w piątkowy wieczór na wolności czyli browiec i komp czasami tak mi się zdaje.Nie mam werandy. Może gdybym ją miał też bym się nie przywalał , mówiąc oględnie.Zajrzałem drugi raz po 4 -tym browcu więc doceń. heh.To nic osobistego zawsze możesz mieć to w dupie.Tak to już jest.Kiedyś może spojrzysz na to inaczej.Na marginesie chyba Zachar , sorry Ann , bo tak się podpisuje, ze składnią ma coś wspólnego, ale jak powiedziałem możesz to olać. Ważny jest jednak progres, a to już od Ciebie zależy, nieprawdaż? Może nam pięknie zagrasz?
U
untitled 14 lat temu
Nie jestem tu dla liczby wyświetleń ani dla gwiazdek lub innych laurów i na pewno nie jestem ignorantem. Naprawdę doceniam słowa krytyki może bardziej takiej krótkiej i rzeczowej pozbawionej głupich anegdot i frazesów a co do grania to, kto wie tam przecięż najważniejsza jest melodia;)
U
untitled 14 lat temu
rozumiem a wydrukowali cię na papierze?
U
untitled 14 lat temu
znasz jeszcze taki nośnik?
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie