Dedykacja 13

Miłosne
dziwnie...
...być wiatrem

plątać włosy
strumieniem powietrza

zapachem
rozwiewać kosmyki
w nicość

wracać bezkarnie
czerwienią
policzki głaszcząc
ukrytym
czekać

na ustach tańczyć
za ucho chwytać
i znikać
pomiędzy piersi

przysypiać

dziwnie...
...być wiatrem

naga Wenus pokorna
gdy niebo
wydmuchuje chmury
a wiry wsysają
błękit

...w czarną dziurę
wpada Księżyc...

mleczna droga
zbijając
spadające gwiazdy
pełnię wciąga
na dno oceanu

dziwnie…
…być wiartem

gdy kropla znika
między milionami

wracająca fala
stopy masuje
białą grzywą
ślady na piasku
przenika
w słone ziarna
słodyczą osiada
i milczy

z malowanych oczu
ikon
słychać Syreni głos

za latarniami
skały skruszone
oddają diamenty
duszy

wynurzam
nagą Wenus

dziwnie...
...być wiatrem

gdy z muszli
nie mogę uciec
ramionami skuty

w wieczność
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
piszesz różnorodnie, tym razem krótkie wersy, utwór dłuższy, a jednak spójny, wyraźny i piękny
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie