00:06

w międzyczasie kiedy zmywasz podłogę
spójrz na mnie
nie musisz dotykać tym bardziej mówić

jednoznacznie

wyobraź sobie rękę gaszącą papierosa
po zewnętrznej stronie pokoju
za zamazane oddechem okna

spada popiół

sypialnia próżnią zamyka powieki
słoiki po dżemie wyniosę jutro
zostawię na wszelki wypadek

w przyszłym roku może zdarzyć się jesień

między naczynia schowałem sumienie
włącz na dłuższe płukanie
oblepione niedojedzeniem

detergentem usuniesz

w torebce kredka do oczu
nabierze
właściwego koloru kiedy będziesz płacić

zdjęcie rozmień na drobne

fragment zostaw sobie
resztę daj pani kasjerce
bezdomnym za odprowadzenie
i dziecku co poprzez milczenie karmi
matkę

wróć do domu

a może wyrośnie na wiosnę zboże
zasiane przypadkiem
przypadkową nocą

dzisiaj w kolorze

zapowiadali
przy telewizorze łatwiej zasnąć
niż w barze

pogoda na jutro

zachmurzenie
przelotne opady
błyskawic nie będzie
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ina Boj 12 lat temu
Eee tam ,mi się podoba tak jak jest :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie