Niedziela

Tęsknota
niedziela

przez okno wchodzi

powoli ...
leniwie
oczy mruży
prószy garstką jesieni
w koc wtula
zmoknięte włosy
przytula
rąbek poduszki

złoci papierowe tapety

coś nuci
szeleści
pieści
języczek ognia
wzrok wiesza
na dłoni
liczy
papilarne zwoje

we dwoje przytuleni

czytają z liści
słowa
niemy
przemówił alfabet
promieni
się świecą
w czerwonym winie
kropla

zawisła na ustach

nocne gusła
pomrukują
z kącika pokoju
ukryta
wyrasta cisza
znikła godzina
świat
zaziewał

śpi królewna

przez okno wchodzi
piękna
kobieta
we włosach
wpięty welon
wiatr
przykrył pola
nicią pajęczą

sople nawlekają gwiazdy

Vivaldi gra
bal rozpoczęty
dźwięki
ścielą
miękki puch
opada
królowa śniegu
wróciła

zapętlił się czas

niedziela
3 3
47 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
ale ładnie --- nuci ....szeleści ....pieści .................
tomek1972 12 lat temu
poprawione
K
kokosanka 12 lat temu
piękny Tomku, nie chodzi tylko o komplementy,masz charakterystyczny styl pisania, kiedy piszesz w jakimś utworze o jakiejś lirycznej sytuacji, sam wytwarza się nastrój, no, pewnie nie sam...to autor jest jak drapieżnik - wyostrzone ma wszystkie zmysły, co?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie